Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Coraz więcej szczecińskich lokali włącza się w inicjatywę "Potykacz Czelendż". Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Coraz więcej szczecińskich lokali włącza się w inicjatywę "Potykacz Czelendż". Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Coraz więcej szczecińskich lokali włącza się w inicjatywę "Potykacz Czelendż". Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Coraz więcej szczecińskich lokali włącza się w inicjatywę "Potykacz Czelendż". Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Coraz więcej szczecińskich lokali włącza się w inicjatywę "Potykacz Czelendż". Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Coraz więcej szczecińskich lokali włącza się w inicjatywę "Potykacz Czelendż". Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Coraz więcej szczecińskich lokali włącza się w inicjatywę "Potykacz Czelendż". Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Coraz więcej szczecińskich lokali włącza się w inicjatywę "Potykacz Czelendż". Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Z żartobliwych przytyków narodziła się akcja pomocy. Coraz więcej szczecińskich lokali włącza się w inicjatywę "Potykacz Czelendż".
Zaczęło się od żartobliwych zaczepek na tak zwanych "potykaczach", czyli tablicach przed lokalami, na których kredą wypisuje się menu. Najpierw właściciele Bajgli Króla Jana na swoim potykaczu napisali "Bobby Burg Bajgiel", ale przekreślili jednocześnie słowo Burg. Adresatem zaczepki był Bobby Burger.

W odpowiedzi restauracja wystawiła swój potykacz z napisem "Bajgle Króla Bobbiego". Później właściciel tego lokalu Krzysztof Dolata napisał do swoich "adwersarzy" czy nie chcieliby pomóc jego 14-letniemu synowi Bartkowi w walce z rakiem. - Zaczęło się niewinnie, a przerodziło w inicjatywę i chęć niesienia pomocy mojemu synowi, który jest chory - opowiada Dolata.

W ramach akcji poszczególne lokale przekazują 1 zł i więcej ze sprzedaży wybranych produktów na rzecz Bartka. Taką informację zamieszczają też na swoich potykaczach. Jak mówi Konrad z kawiarni Coffe House, która bierze udział w "czelendżu", warto pomagać. - Złotówka to nie jest dużo, a tak naprawdę każda kwota przekazana na konto jest ważna - podkreśla.

Bartka można też wspomóc poprzez fundację Cancer Fighters.
- Zaczęło się niewinnie, a przerodziło w inicjatywę i chęć pomocy mojemu synowi, który jest chory - opowiada ojciec chłopaka i właściciel jednej ze szczecińskich restauracji, Krzysztof Dolata.
Jak mówi Konrad z kawiarni Coffe House, która bierze udział w "czelendżu", warto pomagać.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek31wtorek01środa02czwartek03piątek04sobota05niedziela06poniedziałek07wtorek08środa09czwartek10piątek11sobota12niedziela13poniedziałek14wtorek15środa16czwartek17piątek18sobota19niedziela20poniedziałek21wtorek22środa23czwartek24piątek25sobota26niedziela27poniedziałek28wtorek29środa30czwartek01piątek02sobota03niedziela04

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty