Polskie siatkarki awansowały do ćwierćfinału Mistrzostw Europy. Biało-Czerwone w 1/8 finału pokonały w Stambule Portugalię 3:0 w setach do 18, 17 i 23. W kadrze trenera Stefano Lavariniego wystąpiła Maja Koput z Lotto Chemika Police.
19-letnia środkowa bloku, która w poniedziałkowym pojedynku zdobyła 4 punkty, przyznała, że wygrana bez straty seta wcale nie przyszła łatwo.
- Portugalia nam się postawiła. Trochę też pozwoliłyśmy im na rozkręcenie się. Najważniejsze, że z tego trzeciego seta wyszliśmy zwycięsko, bo zaczynało się robić gorąco, a każdy set to jest dodatkowy ciężar w nogach, więc rozkręcamy się, przed nami ćwierćfinał.
Polki w ćwierćfinale Mistrzostw Europy w czwartek w Stambule zagrają z Holenderkami, które w 1/8 finału pokonały Słowenki 3:2.
- Portugalia nam się postawiła. Trochę też pozwoliłyśmy im na rozkręcenie się. Najważniejsze, że z tego trzeciego seta wyszliśmy zwycięsko, bo zaczynało się robić gorąco, a każdy set to jest dodatkowy ciężar w nogach, więc rozkręcamy się, przed nami ćwierćfinał.
Polki w ćwierćfinale Mistrzostw Europy w czwartek w Stambule zagrają z Holenderkami, które w 1/8 finału pokonały Słowenki 3:2.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin