Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Na pytanie, jak wykorzystać 15. południk, aby stał się promocją miasta Wojciech Seredyński odpowiedział, że trzeba przede wszystkim o tym informować. Fot. Kamila Kozioł [Radio Szczecin]
Na pytanie, jak wykorzystać 15. południk, aby stał się promocją miasta Wojciech Seredyński odpowiedział, że trzeba przede wszystkim o tym informować. Fot. Kamila Kozioł [Radio Szczecin]
Ma pomysł na promocje miasta, ale jeszcze nie do końca wie, jak go zrealizować. Kandydat na prezydenta Stargardu chce popularyzować wiedzę o 15. południku, który przechodzi przez miasto.
Jak tłumaczył w "Rozmowach pod krawatem", część mieszkańców nie wie o tym fakcie. Na pytanie, jak wykorzystać 15. południk, aby stał się promocją miasta Wojciech Seredyński odpowiedział, że trzeba przede wszystkim o tym informować.

- Przede wszystkim właśnie w ten sposób, żeby o tym było więcej mówione i żeby było więcej informacji - podkreślał Seredyński.

- A kiedy już ta informacja dojdzie, to co z niej wynika? - dopytywał gospodarz programu Przemysław Szymańczyk. - Cały czas chcę się dowiedzieć, w jaki sposób 15. południk może być atrakcją turystyczną?

- Nawet w ten sposób, że przejeżdżając w miejscu, gdzie przebiega 15. południk postawić jakąś bramę z informacją, że teraz przejeżdżasz przez 15. południk. To jest taki przykład - odpowiadał Seredyński.

15. południk wyznacza czas środkowo-europejski.

Wojciech Seredyński jest kandydatem na prezydenta Stargardu z Komitetu Porozumienie Lewica - Nasz Stargard.

Wybory samorządowe odbędą się 21 października.
Na pytanie, jak wykorzystać 15. południk, aby stał się promocją miasta Wojciech Seredyński odpowiedział, że trzeba przede wszystkim o tym informować.

Dodaj komentarz 5 komentarzy

Czyli rondo nazwane imieniem tego południka, pamiątkowy obelisk i stosowne wpisy na stronach internetowych to za mało.
Nie ma co ukrywać, że południk przebiega również przez różne miejscowości, więc nie będzie to atrakcja w stylu Suchowoli i jej środka Europy.
Nazwa ronda nie jest widoczna dla przejeżdżających, pmoniczek (zwykły polny kamień z tabliczką) dla przejeżdżających jest praktycznie niewidoczny. Przejeżdżający tranzytem raczej nie sprawdzają walorów każdej miejscowości po drodze, zainteresowani są punktem docelowym. Pomysł z bramą jest niezły, aczkolwiek trudny do sensownego zrealizowania. Dużo więcej dałby specjalny, kolorowy pas na jezdni i, co chyba najważniejsze, parking, gdzie zainteresowani mogliby się zatrzymać, by z tej atrakcji turystycznej skorzystać, "cyknąć selfie" i pojechać dalej.
Całkiem inną sprawą jest to, że południk nie przebiega w miejscu pomnika, tylko koło stu metrów bliżej centrum miasta.
a dokładniej 207 metrów, na wysokości wylotu ulicy Chopina
sądzę, że Stargard rozsławiłby bardziej jakiś północnik... ;)
sorki ale ja się ubawiłem (w bardzo negatywnym dla tego jegomościa znaczeniu)
CÓŻ ZA ATRAKCJA
to może jeszcze jakaś kałuża (co zakładam zawsze pojawia się w danym miejscu po deszczu) nazwana imieniem wojtka albo wiewiórka seredyńska.....
to nie jest dno ..... to jeszcze kilo pod mułem
osobiście dla mnie nie ma większej zniewagi jak nazwa LEWAK - tam zawiera się niewiarygodna wręcz głupota i skończony kretynizm
masakra

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty