To może być pierwsza żółta kartka dla burmistrza Goleniowa. W środę tamtejsza Rada Miasta będzie decydować o absolutorium dla Roberta Krupowicza.
Jeszcze do niedawna burmistrz w radzie miał większość. 11 radnych "za", 10 "przeciw" - tak przez dwa ostatnie lata kończyło się większość głosowań na korzyść Roberta Krupowicza. Ostatnia sesja jednak pokazała, że większość nie jest jednak już tak trwała.
W miniony poniedziałek na ostatniej sesji Rady Miasta burmistrz chciał, aby rada podniosła opłaty za wywóz śmieci w Goleniowie. Zgodnie z projektem Roberta Krupowicza, stawka za odbiór odpadów segregowanych miałaby wzrosnąć z 12 do 31 złotych od osoby. Natomiast opłata za odbiór odpadów niesegregowanych miałaby wynosić 62 zł. Ostatecznie projekt nie zyskał jednak akceptacji większości radnych, a wiceburmistrz Goleniowa Henryk Zajko mówił, że we wrześniu śmieci mogą przestać być odbierane, bo gmina nie ma na to środków w budżecie. 11 września kończy się bowiem obecna umowa z firmą PGK, zajmującą się odbiorem odpadów.
Natomiast w środę odbędzie się sesja absolutoryjna, na której radni będą oceniać działalność burmistrza w poprzednim roku. Jeśli Robert Krupowicz nie zdobędzie większości głosów, to w dalszej kolejności radni będą mogli podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania burmistrza.
W miniony poniedziałek na ostatniej sesji Rady Miasta burmistrz chciał, aby rada podniosła opłaty za wywóz śmieci w Goleniowie. Zgodnie z projektem Roberta Krupowicza, stawka za odbiór odpadów segregowanych miałaby wzrosnąć z 12 do 31 złotych od osoby. Natomiast opłata za odbiór odpadów niesegregowanych miałaby wynosić 62 zł. Ostatecznie projekt nie zyskał jednak akceptacji większości radnych, a wiceburmistrz Goleniowa Henryk Zajko mówił, że we wrześniu śmieci mogą przestać być odbierane, bo gmina nie ma na to środków w budżecie. 11 września kończy się bowiem obecna umowa z firmą PGK, zajmującą się odbiorem odpadów.
Natomiast w środę odbędzie się sesja absolutoryjna, na której radni będą oceniać działalność burmistrza w poprzednim roku. Jeśli Robert Krupowicz nie zdobędzie większości głosów, to w dalszej kolejności radni będą mogli podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania burmistrza.

Radio Szczecin