Z Połczyna-Zdroju do Świdwina oraz nad morze rowerem. Zakończyła się budowa 5-kilometrowego odcinka ścieżki dla jednośladów, który ma połączyć nadmorskie kurorty z południem województwa. Połczyński odcinek powstał na nasypie kolejowym po starej trasie pociągu, który docelowo łączył uzdrowiskową miejscowość ze Szczecinem. To oznacza, że mieszkańcy Połczyna-Zdroju mogą zapomnieć o powrocie kolei w ich mieście.
Burmistrz miasta Sebastian Witek tłumaczył, że w ten sposób Połczyn-Zdrój jako kurort jeszcze bardziej będzie promował zdrowy tryb życia.
- Stworzyliśmy jeden z najważniejszych fragmentów ścieżki: Północ-Południe, czyli praktycznie ci najbardziej zagorzali i najbardziej wytrwali rowerzyści będą mogli wsiąść w Wałczu na rower i dojechać do Kołobrzegu lub do Koszalina - powiedział Sebastian Witek.
Dworzec kolejowy w Połczynie-Zdroju spłonął w 2012 roku. Później rozpoczęło się rozbieranie torów łączących miasto ze Świdwinem. Obecni włodarze Połczyna-Zdroju podkreślają, że poprzedniej ekipie zarządzającej miastem zabrakło silnej woli do odbudowania połączenia. Ścieżka rowerowa kosztowała 5 milionów. 300 tysięcy złotych pochodzi z gminnego skarbca - reszta z dofinansowania unijnego.
- Stworzyliśmy jeden z najważniejszych fragmentów ścieżki: Północ-Południe, czyli praktycznie ci najbardziej zagorzali i najbardziej wytrwali rowerzyści będą mogli wsiąść w Wałczu na rower i dojechać do Kołobrzegu lub do Koszalina - powiedział Sebastian Witek.
Dworzec kolejowy w Połczynie-Zdroju spłonął w 2012 roku. Później rozpoczęło się rozbieranie torów łączących miasto ze Świdwinem. Obecni włodarze Połczyna-Zdroju podkreślają, że poprzedniej ekipie zarządzającej miastem zabrakło silnej woli do odbudowania połączenia. Ścieżka rowerowa kosztowała 5 milionów. 300 tysięcy złotych pochodzi z gminnego skarbca - reszta z dofinansowania unijnego.

Radio Szczecin