Na odcinku autostrady A6 między zjazdem na Dąbie a Węzłem Rzęśnica znów pojawili się drogowcy. Do dokończenia po Energopolu Szczecin jest tam nadziemne przejście dla zwierząt. Prace właśnie się rozpoczęły.
- Jechać trzeba jedną jezdnią pomiędzy Węzłem Rzęśnica a Węzłem Szczecin Dąbie, po to, by te prace wykonać - tłumaczy rzecznik szczecińskiego oddziału GDDKiA, Mateusz Grzeszczuk.
Prace potrwają około dwóch miesięcy.
- Na tym fragmencie będziemy poruszali się płynnie odcinkiem od Rzęśnicy do Dąbia bez żadnych utrudnień - dodaje dyrektor oddziału, Łukasz Lendner.
Dalej, w stronę Szczecina przy węźle Kijewo też będzie łatwiej. Jeszcze we wrześniu zostanie tam oddana dla ruchu łącznica, która usprawni zjazd z autostrady do miasta od strony Goleniowa.
Na nowej jezdni trwa asfaltowanie.
Zator zaczyna się od nowego Węzła Kliniska i mierzy prawie 4 kilometry długości. Można go ominąć jadąc przez Kliniska, Załom i Dąbie.
Prace potrwają około dwóch miesięcy.
- Na tym fragmencie będziemy poruszali się płynnie odcinkiem od Rzęśnicy do Dąbia bez żadnych utrudnień - dodaje dyrektor oddziału, Łukasz Lendner.
Dalej, w stronę Szczecina przy węźle Kijewo też będzie łatwiej. Jeszcze we wrześniu zostanie tam oddana dla ruchu łącznica, która usprawni zjazd z autostrady do miasta od strony Goleniowa.
Na nowej jezdni trwa asfaltowanie.
Zator zaczyna się od nowego Węzła Kliniska i mierzy prawie 4 kilometry długości. Można go ominąć jadąc przez Kliniska, Załom i Dąbie.

Radio Szczecin