System teleporad nie jest doskonały, ale tego wymagają trudne czasy epidemii - mówili goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
Pacjenci narzekają, że nie mogą dostać się do swojego lekarza, by uzyskać poradę dotyczącą zdrowia, muszą czekać na telefon. A do przychodni bardzo trudno się dodzwonić. Tak wygląda praca podstawowej opieki zdrowotnej w dobie pandemii.
Do NFZ i Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło w tym roku 20 tys. zgłoszeń dotyczących nadużywania teleporad.
- W regionie takich skarg jest od kilku do kilkunastu każdego dnia - mówi Małgorzata Koszur, rzecznik prasowa Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. - Ograniczenia w dostępie do lekarza wynikają nie z braku dostępu jako takiego, bo wszystkie przychodnie pracują i lekarze są w pracy, ale żeby mogło dojść do osobistej wizyty pacjenta musi najpierw odbyć się teleporada.
- Sytuacje, kiedy pacjent nie może się dostać do lekarza, są niedopuszczalne - mówił
Rafał Błoszczyński z Biura Rzecznika Praw Pacjenta. - Pacjent ma prawo do kontaktu ze swoim lekarzem rodzinnym, dlatego jestem za tym, by wtedy, kiedy pacjent potrzebuje kontaktu z lekarzem rodzinnym, powinien go mieć. To podstawowa rzecz.
Wizyty w przychodniach POZ zaczynają się od teleporady. Po rozmowie telefonicznej to lekarz decyduje, jakie kroki dalej podjąć, czy potrzebna jest np. wizyta u specjalisty.
Do NFZ i Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło w tym roku 20 tys. zgłoszeń dotyczących nadużywania teleporad.
- W regionie takich skarg jest od kilku do kilkunastu każdego dnia - mówi Małgorzata Koszur, rzecznik prasowa Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. - Ograniczenia w dostępie do lekarza wynikają nie z braku dostępu jako takiego, bo wszystkie przychodnie pracują i lekarze są w pracy, ale żeby mogło dojść do osobistej wizyty pacjenta musi najpierw odbyć się teleporada.
- Sytuacje, kiedy pacjent nie może się dostać do lekarza, są niedopuszczalne - mówił
Rafał Błoszczyński z Biura Rzecznika Praw Pacjenta. - Pacjent ma prawo do kontaktu ze swoim lekarzem rodzinnym, dlatego jestem za tym, by wtedy, kiedy pacjent potrzebuje kontaktu z lekarzem rodzinnym, powinien go mieć. To podstawowa rzecz.
Wizyty w przychodniach POZ zaczynają się od teleporady. Po rozmowie telefonicznej to lekarz decyduje, jakie kroki dalej podjąć, czy potrzebna jest np. wizyta u specjalisty.

Radio Szczecin