Jak poinformowały włoskie władze, w katastrofie kolejki linowej we Włoszech w Piemoncie zginęło 14 osób. W niedzielę rano w przepaść runęła kabina kolejki linowej z miasta Stresa nad jeziorem Lago Maggiore na szczyt Mottarone.
Kabiną na 40 osób podróżowało 15 turystów. 100 metrów przed stacją końcową urwała się lina i kabina runęła na położony 40 metrów niżej trudno dostępny zalesiony teren. Utrudniało to akcję ratunkową, w której udział wzięły ekipy strażackie i helikoptery. Katastrofę przeżyło dwóch kilkuletnich chłopców. Zostali przewiezieni helikopterem do szpitala w Turynie. Jak poinformowano o godzinie 20.00, jeden z nich, którego personalia są dotychczas nieznane, zmarł. Śmiertelne ofiary, wśród nich dwuletnie dziecko, które zginęło na miejscu, to członkowie czterech rodzin. Wśród ofiar jest czworo obywateli Izraela.
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn tragedii. Kondolencje bliskim ofiar złożyli prezydent i premier Włoch.
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn tragedii. Kondolencje bliskim ofiar złożyli prezydent i premier Włoch.

Radio Szczecin
