Rodzina, przyjaciele i komendanci Straży Pożarnej przywitali w niedzielę w Myśliborzu 65 strażaków z naszego regionu, którzy przez ostatni tydzień gasili pożary lasów we Francji w okolicach Bordeaux.
Misja ratownicza zakończyła się sukcesem.
- Pozostawiliśmy wszyscy wrażenie godne polskiego strażaka. Wywarliśmy ogromne wrażenie na francuskich strażakach - mówił jeden z nich.
- Przeżywałam, ale już cieszę się, że wszyscy wrócili, cali i zdrowi - dodała żona jednego ze strażaków.
- Było bardzo dużo pracy; teren był bardzo ciężki, górzysty. Podłoże torfowe, ciągle się paliło pod ziemią, to jest bardzo ciężki pożar do ugaszenia. Byli bardzo pod wrażeniem, ze mamy tak nowoczesny sprzęt i że aż tyle osób od nas przyjechało - relacjonował młodszy ogniomistrz Paweł Pikosz z Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Myśliborzu.
W gaszeniu pożarów we Francji pomagało 146 polskich strażaków.
- Pozostawiliśmy wszyscy wrażenie godne polskiego strażaka. Wywarliśmy ogromne wrażenie na francuskich strażakach - mówił jeden z nich.
- Przeżywałam, ale już cieszę się, że wszyscy wrócili, cali i zdrowi - dodała żona jednego ze strażaków.
- Było bardzo dużo pracy; teren był bardzo ciężki, górzysty. Podłoże torfowe, ciągle się paliło pod ziemią, to jest bardzo ciężki pożar do ugaszenia. Byli bardzo pod wrażeniem, ze mamy tak nowoczesny sprzęt i że aż tyle osób od nas przyjechało - relacjonował młodszy ogniomistrz Paweł Pikosz z Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Myśliborzu.
W gaszeniu pożarów we Francji pomagało 146 polskich strażaków.

Radio Szczecin