Pijani plażowicze to problem, który w tym roku jest większy niż w poprzednich sezonach. Ratownicy w Świnoujściu regularnie interweniują właśnie z powodu nieodpowiedzialnego zachowania z procentami w tle. Niektóre zdarzenia kończą się nawet interwencją policji.
Lato nad morzem to zawsze intensywna praca i niestety często z powodu niemądrych zachowań wypoczywających. W tym roku jest wyjątkowo - mówi Adam Wąsik, koordynator ratowników w Świnoujściu.
- W tym roku często zdarzały się przypadki, gdzie osoby pod znacznym wpływem alkoholu próbowały korzystać z kąpieliska. W jednym z przypadków skończyło się to interwencją policji - mówi Wąsik.
Regulamin plaży mówi jasno, że alkoholu na miejscu spożywać nie można. Tyle, że z małymi wyjątkami. Są nimi bary z ogrodzonymi ogródkami. Tam picie drinków jest dozwolone.
Mieszkańców Świnoujścia zapytaliśmy, czy uważają, że słusznie. - To niebezpieczne. Skoro ktoś chce się kąpać, a w większości wypiją i idą do wody. Alkohol nie powinien być tam sprzedawany. - Alkohol generalnie jest bardzo groźny, zwłaszcza przy wodzie.
W ubiegłym roku przed utonięciem alkohol spożywało 78 osób.
- W tym roku często zdarzały się przypadki, gdzie osoby pod znacznym wpływem alkoholu próbowały korzystać z kąpieliska. W jednym z przypadków skończyło się to interwencją policji - mówi Wąsik.
Regulamin plaży mówi jasno, że alkoholu na miejscu spożywać nie można. Tyle, że z małymi wyjątkami. Są nimi bary z ogrodzonymi ogródkami. Tam picie drinków jest dozwolone.
Mieszkańców Świnoujścia zapytaliśmy, czy uważają, że słusznie. - To niebezpieczne. Skoro ktoś chce się kąpać, a w większości wypiją i idą do wody. Alkohol nie powinien być tam sprzedawany. - Alkohol generalnie jest bardzo groźny, zwłaszcza przy wodzie.
W ubiegłym roku przed utonięciem alkohol spożywało 78 osób.

Radio Szczecin