Przypadek, ale też wielka czujność ekipy budowlanej sprawiły, że Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu wzbogaciło się o nowe eksponaty. Muzealnicy przedstawili to, co udało się wydobyć z ziemi w okolicach Białogardu.
W czasie prac przy budowie drogi prowadzącej do Stanicy Wodnej w Białogardzie, operator koparki trafił na żelazne przedmioty, wśród których rozpoznał m.in. koło od czołgu. O znalezisku poinformował Grupę Eksploracyjno-Poszukiwawczą Parsęta, która natychmiast pojawiła się na miejscu, wydobyła i zabezpieczyła znaleziska, a następnie przetransportowała je do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.
Dyrektor Muzeum Aleksander Ostasz mówi, że dzięki czujności ekipy budowlanej udało się zachować cenne historycznie eksponaty: - Mamy koło od niemieckiej armaty, czyli trzecie dodatkowe koło służące do przetaczania armaty, polski karabin maszynowy, różne rodzaje broni, mausery.
Część elementów wymaga jeszcze oczyszczenia i konserwacji. Następnie trafią one do powstającego w Rogowie nowego oddziału, czyli Muzeum Lotnictwa i Techniki Wojskowej.
Dyrektor Muzeum Aleksander Ostasz mówi, że dzięki czujności ekipy budowlanej udało się zachować cenne historycznie eksponaty: - Mamy koło od niemieckiej armaty, czyli trzecie dodatkowe koło służące do przetaczania armaty, polski karabin maszynowy, różne rodzaje broni, mausery.
Część elementów wymaga jeszcze oczyszczenia i konserwacji. Następnie trafią one do powstającego w Rogowie nowego oddziału, czyli Muzeum Lotnictwa i Techniki Wojskowej.

Radio Szczecin