Żona przekazała nerkę mężowi - reportaż o historii małżeństwa z Warszawy we wtorek wieczorem na antenie Radia Szczecin.
Pani Magda to żona, która oddała nerkę mężowi Łukaszowi. Przeszczep miał miejsce w szpitalu na ulicy Arkońskiej w styczniu. Biorca dochodzi do siebie.
Fragment reportażu:
- Myślałam, że on zwariował. Wieczorem był pod tlenem. Każą mi się żegnać, a przychodzę na drugi dzień, a on siedzi na korytarzu, bez tlenu, śmieje się. Mówię: Boże, co się dzieje. Zabierajcie go do łóżka. Podłączajcie pod tlen. A on: Co ty? Już jest wszystko dobrze - mówiła żona.
- To reportaż o wielkim poświęceniu dla miłości - mówi ksiądz profesor Wiesław Dyk z Instytutu Filozofii i Kognitywistyki Uniwersytetu Szczecińskiego. - U człowieka, który poddaje się transplantacji, musi być wielka wiara, że Bóg pomoże, że będzie dobrze. Wtedy lekarz też więcej może. Nadzieja też musi być.
Całego reportażu Katarzyny Wolnik-Sayny wysłuchacie we wtorek po 22 na antenie Radia Szczecin.
Fragment reportażu:
- Myślałam, że on zwariował. Wieczorem był pod tlenem. Każą mi się żegnać, a przychodzę na drugi dzień, a on siedzi na korytarzu, bez tlenu, śmieje się. Mówię: Boże, co się dzieje. Zabierajcie go do łóżka. Podłączajcie pod tlen. A on: Co ty? Już jest wszystko dobrze - mówiła żona.
- Miałem w głowie przed modlitwą, że jest źle. Nagle poczułem spokój, radość, wesołość. A następnego dnia, o 4 już się obudziłam i wiedziałem, że będzie dobrze - mówi mężczyzna po przeszczepie. - Zadzwoniłem do taty i powiedziałem, że już będzie dobrze.
- To reportaż o wielkim poświęceniu dla miłości - mówi ksiądz profesor Wiesław Dyk z Instytutu Filozofii i Kognitywistyki Uniwersytetu Szczecińskiego. - U człowieka, który poddaje się transplantacji, musi być wielka wiara, że Bóg pomoże, że będzie dobrze. Wtedy lekarz też więcej może. Nadzieja też musi być.
Całego reportażu Katarzyny Wolnik-Sayny wysłuchacie we wtorek po 22 na antenie Radia Szczecin.

Radio Szczecin