Bóbr uratowany. Zwierzę wpadło do studzienki we wsi Wisławie, obok Maszewa.
Jak mówi szef OSP w Maszewie Leszek Makarewicz, od ponad 40 lat jest druhem, ale taka interwencja przydarzyła mu się po raz pierwszy.
Ratowaliśmy już choćby krowę ze zbiornika z obornikiem, ale bobra ze studzienki jeszcze nie wyciągaliśmy... - mówi Makarewicz: - Bóbr, za pomocą płachty do przenoszenia ciężkich osób, został wyjęty z tej studzienki i wypuszczony do swojego naturalnego środowiska...
O nietypowej interwencji druhów z OSP poinformowała PSP w Goleniowie.
Ratowaliśmy już choćby krowę ze zbiornika z obornikiem, ale bobra ze studzienki jeszcze nie wyciągaliśmy... - mówi Makarewicz: - Bóbr, za pomocą płachty do przenoszenia ciężkich osób, został wyjęty z tej studzienki i wypuszczony do swojego naturalnego środowiska...
O nietypowej interwencji druhów z OSP poinformowała PSP w Goleniowie.

Radio Szczecin