O prorosyjskiej narracji w Niemczech dyskutowali goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór". Niemcy protestują przeciwko dozbrajaniu Ukrainy i - jak napisał jeden z polskich dzienników - protestują w imieniu Moskwy.
- W ostatni weekend protestowało w Berlinie 10 tys. ludzi - mówi Kamil Frymark z Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie. - One miały wymiar zarówno taki quasi-prorosyjski. Rzeczywiście tam się pojawiały flagi, hasła mówiące o pokoju. Natomiast sednem tych demonstracji było tak naprawdę wsparcie rosyjskiej narracji.
- Narracja polityczna w Niemczech sprzyja Rosji - podkreśla Cezary Gmyz, korespondent Telewizji Polskiej w Berlinie. - Partie sprzyjające Rosji mają w tej chwili mniej więcej 20 procent poparcia i jest to pewien powód do niepokoju.
Według sondażu przeprowadzonego na zlecenie DPA, tuż przed pierwszą rocznicą rosyjskiej inwazji na Ukrainę, 51 procent respondentów uznało, że uzbrajanie Ukrainy oznacza udział Niemiec w wojnie.
- Narracja polityczna w Niemczech sprzyja Rosji - podkreśla Cezary Gmyz, korespondent Telewizji Polskiej w Berlinie. - Partie sprzyjające Rosji mają w tej chwili mniej więcej 20 procent poparcia i jest to pewien powód do niepokoju.
Według sondażu przeprowadzonego na zlecenie DPA, tuż przed pierwszą rocznicą rosyjskiej inwazji na Ukrainę, 51 procent respondentów uznało, że uzbrajanie Ukrainy oznacza udział Niemiec w wojnie.

Radio Szczecin