Na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie odbyło się dziś absolutorium i "czepkowanie" adeptów zawodu.
To pierwsi absolwenci kierunku Pielęgniarstwo, którzy studiowali niestacjonarnie. Jak mówią, zawód wybierali świadomie. Często to osoby, które już pracują w służbie zdrowia.
- Sama prowadzę przychodnię i wiem, jaki jest problem ze znalezieniem pielęgniarek. Dlatego postanowiłam - pomimo posiadania trójki dzieci - wybrać się na studia po to, żeby zasilić nasz własny zespół. - Zawodowo pracuję w służbach mundurowych; pomaganie drugiemu człowiekowi jest poniekąd celem mojej pracy. Chciałem spróbować sił w pomocy od strony medycznej - mówili absolwenci.
Wprowadzenie studiów niestacjonarnych okazało się strzałem w dziesiątkę. Szczególnie w czasach, kiedy na rynku pracy brakuje pielęgniarek.
- Przede wszystkim poszerzy to grono osób, które są do tego przygotowane przez nasz uniwersytet. W czerwcu będzie kolejna transza, już ze studiów stacjonarnych i będzie to ok. 100 osób. Podwoiliśmy niemalże liczbę absolwentów na rynku pracy, którzy są niezmiernie potrzebni - podkreśla prof. Beata Karakiewicz, dziekan wydziału Nauk o Zdrowiu Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Na PUM-ie odbyło się również absolutorium podyplomowych studiów kierunku Analiza Danych i Zarządzanie Badaniami Klinicznymi.
- Sama prowadzę przychodnię i wiem, jaki jest problem ze znalezieniem pielęgniarek. Dlatego postanowiłam - pomimo posiadania trójki dzieci - wybrać się na studia po to, żeby zasilić nasz własny zespół. - Zawodowo pracuję w służbach mundurowych; pomaganie drugiemu człowiekowi jest poniekąd celem mojej pracy. Chciałem spróbować sił w pomocy od strony medycznej - mówili absolwenci.
Wprowadzenie studiów niestacjonarnych okazało się strzałem w dziesiątkę. Szczególnie w czasach, kiedy na rynku pracy brakuje pielęgniarek.
- Przede wszystkim poszerzy to grono osób, które są do tego przygotowane przez nasz uniwersytet. W czerwcu będzie kolejna transza, już ze studiów stacjonarnych i będzie to ok. 100 osób. Podwoiliśmy niemalże liczbę absolwentów na rynku pracy, którzy są niezmiernie potrzebni - podkreśla prof. Beata Karakiewicz, dziekan wydziału Nauk o Zdrowiu Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Na PUM-ie odbyło się również absolutorium podyplomowych studiów kierunku Analiza Danych i Zarządzanie Badaniami Klinicznymi.
- Sama prowadzę przychodnię i wiem, jaki jest problem ze znalezieniem pielęgniarek. Dlatego postanowiłam - pomimo posiadania trójki dzieci - wybrać się na studia po to, żeby zasilić nasz własny zespół. - Zawodowo pracuję w służbach mundurowych; pomaganie drugiemu człowiekowi jest poniekąd celem mojej pracy. Chciałem spróbować sił w pomocy od strony medycznej - mówili absolwenci.
- Przede wszystkim poszerzy to grono osób, które są do tego przygotowane przez nasz uniwersytet. W czerwcu będzie kolejna transza, już ze studiów stacjonarnych i będzie to ok. 100 osób. Podwoiliśmy niemalże liczbę absolwentów na rynku pracy, którzy są niezmiernie potrzebni - podkreśla prof. Beata Karakiewicz, dziekan wydziału Nauk o Zdrowiu Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Radio Szczecin