Zaśpiewanie "sto lat" byłoby lekkim nietaktem... Dziś w Szczecinie por. Kazimierz Miłaszewicz - żołnierz kresowy Armii Krajowej - skończył 100 lat.
Impreza urodzinowa odbyła się w szkole podstawowej numer 23 na szczecińskich Podjuchach.
Mężczyzna zdradził naszemu reporterowi receptę na długowieczność: - Pracować ciężko i jeszcze raz pracować. Czuję się młodo chociaż jestem stary. Życie przemija jak cień.
- Mamy taką tradycję, że każdy kombatant, który kończy 100 lat otrzymuje od nas szablę oficerką - mówi Tomasz Sawicki z "Paczki dla Bohatera".
- Kazimierz za uczestnictwo w II wojnie światowej został zesłany na Syberię. Tam żył około 7 lat. Dopiero, gdy Stalin nie był u władzy, mógł wrócić do Polski - dodaje Małgorzata Bieniek, córka Miłaszewicza.
"200 lat, 200 lat niech żyje, żyje nam!" - śpiewali i życzyli solenizantowi zgormadzeni goście.
Obecnie w województwie zachodniopomorskim żyje 129 stulatków.
Mężczyzna zdradził naszemu reporterowi receptę na długowieczność: - Pracować ciężko i jeszcze raz pracować. Czuję się młodo chociaż jestem stary. Życie przemija jak cień.
- Mamy taką tradycję, że każdy kombatant, który kończy 100 lat otrzymuje od nas szablę oficerką - mówi Tomasz Sawicki z "Paczki dla Bohatera".
- Kazimierz za uczestnictwo w II wojnie światowej został zesłany na Syberię. Tam żył około 7 lat. Dopiero, gdy Stalin nie był u władzy, mógł wrócić do Polski - dodaje Małgorzata Bieniek, córka Miłaszewicza.
"200 lat, 200 lat niech żyje, żyje nam!" - śpiewali i życzyli solenizantowi zgormadzeni goście.
Obecnie w województwie zachodniopomorskim żyje 129 stulatków.

Radio Szczecin