Zgłosiliśmy postulat, by rozdzielić produkcję roślinną od zwierzęcej. Walczymy o to od czterech lat, jeśli przepisy się nie zmienią, zorganizujemy kolejny protest - mówią zachodniopomorscy rolnicy po spotkaniu w sprawie pomocy suszowej z wojewodą zachodniopomorskim Zbigniewem Boguckim.
Głównym tematem rozmów były problemy hodowlane i pomoc rolnikom, których zbiory ucierpiały w trakcie suszy.
Nie ma oddzielenia produkcji roślinnej od zwierzęcej, więc większość rolników nie dostanie rekompensat. Zgłosiliśmy postulat, czekamy na efekty - mówią działacze zachodniopomorskiej rolniczej Solidarności.
- Od 2017 roku rolnicy hodowcy tak naprawdę nie dostali żadnej pomocy z wyjątkiem jednego roku ze względu na to, że mają produkcję zwierzęcą - mówi Łukasz Buchecik. - Ja jestem producentem bydła mlecznego. Na daną chwilę redukujemy stado, ponieważ nie mamy jak wyżywić.
- Hodowcy bydła, zwierząt mają pomniejszaną pomoc, mimo że mają duże straty - dodaje Emil Mieczaj.
- Słuszny jest postulat rozdzielenia. To da pewną możliwość dla tych rolników, którzy oprócz bydła, mają zboża - mówi Edward Kosmal. - Pytamy się, co z rolnikami, którzy faktycznie zajmują się tylko produkcją. Będziemy rozmawiali z panem ministrem, że sytuacja tych rolników jest bardzo trudna.
- Jeśli nie zostaną rozmowy poczynione w stronę, żeby rozwiązać ten problem i rozdzielić produkcję, to zaczniemy protesty - zapowiada Stanisław Barna.
Rolnicy są umówieni w piątek z ministrem rolnictwa na rozmowę "online", podczas której przedstawią swoje postulaty i problemy.
Nie ma oddzielenia produkcji roślinnej od zwierzęcej, więc większość rolników nie dostanie rekompensat. Zgłosiliśmy postulat, czekamy na efekty - mówią działacze zachodniopomorskiej rolniczej Solidarności.
- Od 2017 roku rolnicy hodowcy tak naprawdę nie dostali żadnej pomocy z wyjątkiem jednego roku ze względu na to, że mają produkcję zwierzęcą - mówi Łukasz Buchecik. - Ja jestem producentem bydła mlecznego. Na daną chwilę redukujemy stado, ponieważ nie mamy jak wyżywić.
- Hodowcy bydła, zwierząt mają pomniejszaną pomoc, mimo że mają duże straty - dodaje Emil Mieczaj.
- Słuszny jest postulat rozdzielenia. To da pewną możliwość dla tych rolników, którzy oprócz bydła, mają zboża - mówi Edward Kosmal. - Pytamy się, co z rolnikami, którzy faktycznie zajmują się tylko produkcją. Będziemy rozmawiali z panem ministrem, że sytuacja tych rolników jest bardzo trudna.
- Jeśli nie zostaną rozmowy poczynione w stronę, żeby rozwiązać ten problem i rozdzielić produkcję, to zaczniemy protesty - zapowiada Stanisław Barna.
Rolnicy są umówieni w piątek z ministrem rolnictwa na rozmowę "online", podczas której przedstawią swoje postulaty i problemy.

Radio Szczecin