Przed oszustami ostrzega szczeciński oddział Związku Ukraińców w Polsce. Są osoby, które wojnę na Ukrainie wykorzystują, by wyłudzić pieniądze.
Mówił o tym w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" Jan Syrnyk ze związku. Chodzi przede wszystkim o nieuczciwe zbiórki.
- Jesteśmy często manipulowani pseudo-zbiórkami pod dyskontami, nie jesteśmy nawet w stanie zdać sobie sprawy, jak często jesteśmy oszukiwani. Osoby prowadzące takie zbiórki wykorzystują hasła: "wojna", "krew się leje", "dzieci umierają"... Nieświadomie uczestniczymy w takim procederze dając złotówkę, pięć czy dziesięć. Abyśmy tego nie robili, warto byłoby sprawdzić, przejrzeć każdą z organizacji - zaleca Syrnyk.
Jeśli chcemy mieć pewność, że nasza pomoc dotrze do potrzebujących, powinniśmy przekazywać dary legalnie działającym organizacjom takim jak na przykład Związek Ukraińców w Polsce - dodaje Jan Syrnyk.
- Jesteśmy często manipulowani pseudo-zbiórkami pod dyskontami, nie jesteśmy nawet w stanie zdać sobie sprawy, jak często jesteśmy oszukiwani. Osoby prowadzące takie zbiórki wykorzystują hasła: "wojna", "krew się leje", "dzieci umierają"... Nieświadomie uczestniczymy w takim procederze dając złotówkę, pięć czy dziesięć. Abyśmy tego nie robili, warto byłoby sprawdzić, przejrzeć każdą z organizacji - zaleca Syrnyk.
Jeśli chcemy mieć pewność, że nasza pomoc dotrze do potrzebujących, powinniśmy przekazywać dary legalnie działającym organizacjom takim jak na przykład Związek Ukraińców w Polsce - dodaje Jan Syrnyk.
- Jesteśmy często manipulowani pseudo-zbiórkami pod dyskontami, nie jesteśmy nawet w stanie zdać sobie sprawy, jak często jesteśmy oszukiwani. Osoby prowadzące takie zbiórki wykorzystują hasła: "wojna", "krew się leje", "dzieci umierają"... Nieświadomie uczestniczymy w takim procederze dając złotówkę, pięć czy dziesięć. Abyśmy tego nie robili, warto byłoby sprawdzić, przejrzeć każdą z organizacji - zaleca Syrnyk.

Radio Szczecin