Dziecko zakrztusiło się lizakiem - na pomoc ruszył mu Rafał Traut ze szczecińskiej komendy oraz postronny mężczyzna.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu w Czaplinku. O pomoc na ulicy wołała kobieta. Dziecko było sine i nie oddychało.
"Mężczyzna oklepywał je po plecach jednak bez pozytywnego rezultatu. Aspirant Rafał Traut przejął je od niego i usłyszawszy od matki, że przyczyną braku oddechu jest zakrztuszenie lizakiem, kontynuował z mężczyzną odpowiednie uderzenia między łopatkami chłopczyka. To pomogło i dziecko odzyskało oddech" - czytamy w komunikacie Zachodniopomorskiej Policji.
Dziecko pod eskortą policji trafiło do szpitala w Drawsku Pomorskim.
"Na pochwałę zasługuje postawa postronnego mężczyzny, który jako pierwszy zareagował na sytuację i udzielał pierwszej pomocy" - dodają policjanci.
"Mężczyzna oklepywał je po plecach jednak bez pozytywnego rezultatu. Aspirant Rafał Traut przejął je od niego i usłyszawszy od matki, że przyczyną braku oddechu jest zakrztuszenie lizakiem, kontynuował z mężczyzną odpowiednie uderzenia między łopatkami chłopczyka. To pomogło i dziecko odzyskało oddech" - czytamy w komunikacie Zachodniopomorskiej Policji.
Dziecko pod eskortą policji trafiło do szpitala w Drawsku Pomorskim.
"Na pochwałę zasługuje postawa postronnego mężczyzny, który jako pierwszy zareagował na sytuację i udzielał pierwszej pomocy" - dodają policjanci.

Radio Szczecin