Brązowy skarb sprzed około 3500 lat można oglądać w Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Zakończyły się już wszystkie prace konserwacyjne 22 elementów znalezionych w 2021 roku w Sidłowie.
Masywny naszyjnik o wadze blisko jednego kilograma, a także małą bansoletę i bryłki surowca brązowego znaleziono przypadkowo wewnątrz lasu pod Sławoborzem. Skarb zauważony został na dnie strumyka.
Dr Robert Dziemba z Muzeum Oręża Polskiego opowiada o tym, jak doszło do jego wydobycia. - Trzeba było zmienić nieco nurt tej rzeki, ale archeolodzy sobie poradzili. Kiedy strumienie ustąpiły. Ten skarb udało się wydobyć.
Jest to unikatowy zabytek w zbiorach kołobrzeskiego muzeum związany z wczesnobrązową kulturą unietycką.
Aleksander Ostasz, dyrektor muzeum mówi, że skarb może mieć charakter ofiarniczy. - Jest to ewidentnie depozyt. Możemy się spierać, czy to był depozyt ukryty, czy to była ofiarna rzecz. To zostało przebadane przez specjalistów.
Decyzją Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków zakonserwowany skarb trafił do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu i już można go oglądać w Pałacu Braunschweigów przy ulicy Armii Krajowej.
Dr Robert Dziemba z Muzeum Oręża Polskiego opowiada o tym, jak doszło do jego wydobycia. - Trzeba było zmienić nieco nurt tej rzeki, ale archeolodzy sobie poradzili. Kiedy strumienie ustąpiły. Ten skarb udało się wydobyć.
Jest to unikatowy zabytek w zbiorach kołobrzeskiego muzeum związany z wczesnobrązową kulturą unietycką.
Aleksander Ostasz, dyrektor muzeum mówi, że skarb może mieć charakter ofiarniczy. - Jest to ewidentnie depozyt. Możemy się spierać, czy to był depozyt ukryty, czy to była ofiarna rzecz. To zostało przebadane przez specjalistów.
Decyzją Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków zakonserwowany skarb trafił do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu i już można go oglądać w Pałacu Braunschweigów przy ulicy Armii Krajowej.

Radio Szczecin