Zmiany w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim komentują goście "Kawiarenki Politycznej" Radia Szczecin.
Nowym wojewodą został Adam Rudawski z Trzeciej Drogi. Premier mianował także nowych wicewojewodów. Zostali nimi Dawid Krystek, szef Nowej Lewicy w mieście oraz Bartosz Brożyński, radca prawny i były dyrektor biura posła PO Arkadiusza Marchewki.
Nowy wicewojewoda Dawid Krystek mówił, że urząd będzie teraz bardziej otwarty. Mówił też o wartościowych pracownikach urzędu.
- Chcemy dowartościować tych dobrych pracowników. Wszystkich awanse, które się odbyły w ostatnim miesiącu w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim, to były awanse pionowe w ramach struktur urzędu. Czyli ci dobrzy pracownicy, którzy wcześniej pracowali na niższych stanowiskach, bądź przez poprzedniego wojewodę byli zdegradowani, bądź byli zwalniani z Urzędu Wojewódzkiego, bądź sami odchodzili z tego urzędu, dzisiaj wrócili - mówił Krystek.
Zbigniew Bogucki, były wojewoda zachodniopomorski a dziś poseł PiS, zwracał jednak uwagę na szereg zwolnień.
- W ciągu dwóch godzin pierwszego urzędowania, Pan wojewoda wyrzucił z pracy pięciu dyrektorów i jednego odwołał. I to jest skala tego, co się dzieje. Miały być audyty, ocena pracowników, rozmowy, a mamy dzisiaj do czynienia z takim politycznym czyszczeniem urzędu - mówił Bogucki.
Dawid Krystek skomentował, że w urzędzie pracować będą bezpartyjni fachowcy, dlatego konieczne były zmiany.
Do tej wypowiedzi odniósł się Marcin Bedka, lider Konfederacji w Zachodniopomorskiem.
- Jak słyszę hasło bezpartyjnych fachowców, to widzę, co oni robią przez te lata i jedną rzecz, której tam nie ma, to nie ma bezpartyjnych fachowców. Wszyscy tak zwani fachowcy są z partii i myślę, że to, czego doświadczymy w tej chwili, to jest tylko i wyłącznie zmiana szyldów tych pseudo fachowców - mówił Bedka.
Przemysław Słowik, radny Koalicji Obywatelskiej, mówił o finansach samorządów, które dziś są niewystarczające. Zwrócił uwagę na kilka spraw, które wymagają szybkiej naprawy. Między innymi o subwencji oświatowej.
- Utrzymanie wynagrodzenia dla nauczycieli, dla całej oświaty, kosztują najwięcej i zawsze były niedofinansowane przez państwo. Wystarczy na początek, że dostaniemy 100% subwencji oświatowej i to już będzie ogromna pomoc, bo 40 procent w tej chwili jest opłacane przez samorząd - mówił Słowik.
Wojewoda Rudawski i jego zastępcy zapowiedział też wprowadzenie "szybkiej ścieżki" dla samorządów regionu. Aby mogły bez zbędnej zwłoki załatwiać prostsze sprawy w urzędzie przy szczecińskich Wałach Chrobrego.
Nowy wicewojewoda Dawid Krystek mówił, że urząd będzie teraz bardziej otwarty. Mówił też o wartościowych pracownikach urzędu.
- Chcemy dowartościować tych dobrych pracowników. Wszystkich awanse, które się odbyły w ostatnim miesiącu w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim, to były awanse pionowe w ramach struktur urzędu. Czyli ci dobrzy pracownicy, którzy wcześniej pracowali na niższych stanowiskach, bądź przez poprzedniego wojewodę byli zdegradowani, bądź byli zwalniani z Urzędu Wojewódzkiego, bądź sami odchodzili z tego urzędu, dzisiaj wrócili - mówił Krystek.
Zbigniew Bogucki, były wojewoda zachodniopomorski a dziś poseł PiS, zwracał jednak uwagę na szereg zwolnień.
- W ciągu dwóch godzin pierwszego urzędowania, Pan wojewoda wyrzucił z pracy pięciu dyrektorów i jednego odwołał. I to jest skala tego, co się dzieje. Miały być audyty, ocena pracowników, rozmowy, a mamy dzisiaj do czynienia z takim politycznym czyszczeniem urzędu - mówił Bogucki.
Dawid Krystek skomentował, że w urzędzie pracować będą bezpartyjni fachowcy, dlatego konieczne były zmiany.
Do tej wypowiedzi odniósł się Marcin Bedka, lider Konfederacji w Zachodniopomorskiem.
- Jak słyszę hasło bezpartyjnych fachowców, to widzę, co oni robią przez te lata i jedną rzecz, której tam nie ma, to nie ma bezpartyjnych fachowców. Wszyscy tak zwani fachowcy są z partii i myślę, że to, czego doświadczymy w tej chwili, to jest tylko i wyłącznie zmiana szyldów tych pseudo fachowców - mówił Bedka.
Przemysław Słowik, radny Koalicji Obywatelskiej, mówił o finansach samorządów, które dziś są niewystarczające. Zwrócił uwagę na kilka spraw, które wymagają szybkiej naprawy. Między innymi o subwencji oświatowej.
- Utrzymanie wynagrodzenia dla nauczycieli, dla całej oświaty, kosztują najwięcej i zawsze były niedofinansowane przez państwo. Wystarczy na początek, że dostaniemy 100% subwencji oświatowej i to już będzie ogromna pomoc, bo 40 procent w tej chwili jest opłacane przez samorząd - mówił Słowik.
Wojewoda Rudawski i jego zastępcy zapowiedział też wprowadzenie "szybkiej ścieżki" dla samorządów regionu. Aby mogły bez zbędnej zwłoki załatwiać prostsze sprawy w urzędzie przy szczecińskich Wałach Chrobrego.

Radio Szczecin