Plastikowe kostki z numerkami w różnych kolorach mogą dać masę frajdy - przekonują młodzi uczestnicy turnieju Rummikub.
- Jest determinacja do wygranej, ale konkretnej taktyki nie ma. - Bardzo dobrze mi idzie, dwie rundy już wygrałam. - Myślę, że całkiem trudno, wymaga dużo myślenia. Większość razy potrzeba trochę szczęścia, żeby dostać dobre tabliczki na początek. - Z rodzicami grałam w weekendy - mówili młodzi uczestnicy.
- To gra typowo planszowa, troszeczkę podobna do Remika, który był grą karcianą. Uczy logicznego myślenia, świetnie wpływa na integrację dzieci. Na tą chwilę skupiamy się tutaj na gminnym, ale nie ukrywamy, że mamy chęci na wojewódzkie konkursy - podkreśla Ewelina Szydłowska, bibliotekarz i nauczyciel chemii w Szkole Podstawowej nr 8 w Policach.
W finale mistrzostw udział wzięło 24 uczniów.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- To gra typowo planszowa, troszeczkę podobna do Remika, który był grą karcianą. Uczy logicznego myślenia, świetnie wpływa na integrację dzieci. Na tą chwilę skupiamy się tutaj na gminnym, ale nie ukrywamy, że mamy chęci na wojewódzkie konkursy - podkreśla Ewelina Szydłowska, bibliotekarz i nauczyciel chemii w Szkole Podstawowej nr 8 w Policach.
W finale mistrzostw udział wzięło 24 uczniów.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin