Bezterminowy protest na drodze szybkiego ruchu S3 zapowiadają od poniedziałku rolnicy z naszego regionu.
Chodzi o węzeł Gryfino, który zostanie całkowicie zablokowany - informuje Adam Walterowicz z Kółka Rolniczego Parnica.
- Godzina 11 rozpoczynamy protest. Wyjeżdżamy na drogę 3, blokujemy w obie strony i nie schodzimy, póki na poważnie ktoś z nami nie porozmawia. Dzisiaj jesteśmy zmuszeni do takich działań - mówi Walterowicz.
Zdaniem Adama Walterowicza poniedziałkowy protest jest dla rolników niemal ostatnią deską ratunku. W jego ocenie największym problemem pozostaje niezmiennie brak opłacalności produkcji rolniczej.
- W spółdzielni ja widzę, jak się przedstawiają koszty i jakie są dochody. To w żaden sposób nie ma możliwości zbilansowania. Wszyscy o tym dobrze wiedzą i nic, nikt z tym nie robi. My nie chcemy umierać na stojąco - podkreśla rolnik.
- Ceny mamy sprzedaży naszych płodów sprzed ponad 20. razy. Nam to się nie podoba. My chcemy produkować żywność i chcemy mieć za to pieniądze. Wyjeżdżamy na drogę S3, blokujemy w obie strony i nie schodzimy, póki na poważnie ktoś z nami nie porozmawia - informuje Walterowicz.
W związku z zapowiadaną blokadą drogi szybkiego ruchu S3 kierowców czekać będą wielokilometrowe objazdy drogą wojewódzką nr 119.
- Godzina 11 rozpoczynamy protest. Wyjeżdżamy na drogę 3, blokujemy w obie strony i nie schodzimy, póki na poważnie ktoś z nami nie porozmawia. Dzisiaj jesteśmy zmuszeni do takich działań - mówi Walterowicz.
Zdaniem Adama Walterowicza poniedziałkowy protest jest dla rolników niemal ostatnią deską ratunku. W jego ocenie największym problemem pozostaje niezmiennie brak opłacalności produkcji rolniczej.
- W spółdzielni ja widzę, jak się przedstawiają koszty i jakie są dochody. To w żaden sposób nie ma możliwości zbilansowania. Wszyscy o tym dobrze wiedzą i nic, nikt z tym nie robi. My nie chcemy umierać na stojąco - podkreśla rolnik.
Dodaje, że dzisiejszy protest jest dla rolników niemal ostatnią deską ratunku. W jego ocenie największym problemem pozostaje nadal brak opłacalności produkcji rolniczej.
W związku z zapowiadaną blokadą drogi szybkiego ruchu S3 kierowców czekać będą wielokilometrowe objazdy drogą wojewódzką nr 119.
Edycja tekstu: Natalia Chodań
Chodzi o węzeł Gryfino, który zostanie całkowicie zablokowany - informuje Adam Walterowicz z Kółka Rolniczego Parnica.
Zdaniem Adama Walterowicza poniedziałkowy protest jest dla rolników niemal ostatnią deską ratunku. W jego ocenie największym problemem pozostaje niezmiennie brak opłacalności produkcji rolniczej.
Dodaj komentarz 2 komentarze
W zachodniopomorskim nie ma prawdziwych rolników, którzy produkują żywność: nikt nie hoduje krów, trzody chlewnej( poza Spółdzielnią w Witkowie i pewnym francuzem koło Wolina) warzyw, owoców, brak choćby jednej (poza dogorywającymi Pyrzycami) mleka, serów, masła. Ci, co blokują drogi uprawiają jedynie rzepaki, zboża, bo przy takiej produkcji nie ma wiele roboty. Krzyczą, że mają za mało ziemi, bo przecież chcą brać większe dotacji unijne. Prawdziwi rolnicy są w Wielkopolsce, na Kujawach, na Podlasiu, na Mazowszu. Tam dróg żadni "rolnicy" nie blokują.
Druga kwestia: kto wydaje zgody na blokowanie dróg. Proszę o stanowiska i nazwiska. Niech ludzie wiedzą kto marnuje ich czas i zdrowie.
Nie mieli innej drogi do blokady, tylko akurat ruchliwą S3, gdzie tysiące aut latem jedzie w kierunku morza?

Radio Szczecin