Kołobrzeski port jachtowy w weekend będzie areną niecodziennej rywalizacji. Przed nami 27. odsłona jazdy rowerem po desce na wodzie.
Kilkudziesięciu zawodników, a przed nimi jeden cel - meta w wodach Mariny Solnej. Marek Padjas z Ligi Morskiej i Rzecznej Organizującej zawody mówi, że tylko w teorii przed startującymi stoi proste zadanie.
- Chodzi przede wszystkim o to, żeby przejechać rowerem po desce, która umieszczona jest na dętkach samochodowych, a to wszystko pływa po wodzie. Dystans 21 metrów, szerokość deski 36 centymetrów - mówi Padjas.
W praktyce pełen dystans osiągają nieliczni. Bez względu na przejechaną odległość, wszyscy uczestnicy lądują jednak w wodzie. Koloru całej rywalizacji dodają często wymyślne stroje uczestników.
Kolejne starcie człowieka z deską już w sobotę 15 sierpnia. Początek o godzinie 11.
- Chodzi przede wszystkim o to, żeby przejechać rowerem po desce, która umieszczona jest na dętkach samochodowych, a to wszystko pływa po wodzie. Dystans 21 metrów, szerokość deski 36 centymetrów - mówi Padjas.
W praktyce pełen dystans osiągają nieliczni. Bez względu na przejechaną odległość, wszyscy uczestnicy lądują jednak w wodzie. Koloru całej rywalizacji dodają często wymyślne stroje uczestników.
Kolejne starcie człowieka z deską już w sobotę 15 sierpnia. Początek o godzinie 11.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin