Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Facebook / Marynarka Wojenna RP
Fot. Facebook / Marynarka Wojenna RP
Skrzynki z amunicją, pociski artyleryjskie, a nawet morskie miny pułapki odkryli na dnie Bałtyku nurkowie. Dobiega końca oczyszczanie dna pod budowę portu kontenerowego w Świnoujściu.
Prace to żmudne przeszukiwanie dna, a potem weryfikacja każdego z 5000 podejrzanych punktów. Część z nich to pozostałości z czasów wojny - mówi Wojciech Zdanowicz, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie.

- Przede wszystkim pociski moździerzowe, artyleryjskie, naboje. Mamy również dwie miny morskie lotnicze. Z tych 600 elementów ponad połowa jest już wyciągnięta i zdana do patrolu saperskiego - mówi Zdanowicz.

Reszta to złom, w tym kilkudziesięciometrowej długości barka z czasów wojny. Jej szczątki trzeba będzie usunąć. Wszystkie prace na dnie własnoręcznie prowadzą nurkowie. Jak mówi Marcin Wajdyk, jest tam zimno i ciemno.

- W momencie, kiedy zaczynamy kopać, to nie widać kompletnie nic. W związku z tym, że cały urobek idzie na nas, ten sprzęt, który posiadamy, jest przeznaczony do prac w takich warunkach ekstremalnych - mówi nurek.

Obecne prace to dopiero pierwszy etap. Urząd Morski już ogłosił przetarg na oczyszczenie głębokowodnego toru podejściowego, którym do Świnoujścia będą mogły dopłynąć największe kontenerowce świata.

Edycja tekstu: Michał Król
Relacja IAR.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty