34 ekipy rybackie walczą na wodach Odry o miano najlepszych sumiarzy w kraju. Nad rzeką praca wre, a kibice mają niepowtarzalną okazję podpatrywać mistrzów w akcji.
- Ten dzień przyniósł mnóstwo wrażeń – mówi jeden z uczestników, Tomasz Kuciak z Chojny. - Parę sumików wpadło, chyba ze cztery, jak do tej pory, od początku zawodów i walczymy dalej. Zobaczymy, co to będzie. Chodzi o centymetry, bo łączna miara centymetrów daje wynik końcowy.
Sędzia główny, Jan Brzozowski, zdradził nam najnowsze wieści z wody. - To jest pierwszy dzień zawodów. Mamy już złowionych kilka ładnych ryb. Największa ryba mierzyła 201 cm. To już jest bardzo ładny okaz. Są 34 ekipy z całej Polski, z Litwy, z Niemiec, z Holandii - wymienia Brzozowski.
Zawody potrwają do niedzieli. Najlepszy team odpłynie z Gryfina w pełni wyposażoną, aluminiową łodzią rybacką. Zdobywcy drugiego miejsca zgarną markowy ponton, a na resztę zawodników czekają dziesiątki nagród pocieszenia – od wędzisk po kołowrotki. Cała rywalizacja toczy się w sportowej formule "no kill".
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Sędzia główny, Jan Brzozowski, zdradził nam najnowsze wieści z wody. - To jest pierwszy dzień zawodów. Mamy już złowionych kilka ładnych ryb. Największa ryba mierzyła 201 cm. To już jest bardzo ładny okaz. Są 34 ekipy z całej Polski, z Litwy, z Niemiec, z Holandii - wymienia Brzozowski.
Zawody potrwają do niedzieli. Najlepszy team odpłynie z Gryfina w pełni wyposażoną, aluminiową łodzią rybacką. Zdobywcy drugiego miejsca zgarną markowy ponton, a na resztę zawodników czekają dziesiątki nagród pocieszenia – od wędzisk po kołowrotki. Cała rywalizacja toczy się w sportowej formule "no kill".
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin