Łacha na Parsęcie zniknęła. Chodzi o przymulisko, które zaburzało koryto rzeki w Kołobrzegu. Wykonawca rozpoczął swoje prace w lipcu.
Po uprzątnięciu przymuliska do akcji ruszył ciężki sprzęt, który zajął się usuwaniem nagromadzonego przez kilkanaście lat mułu. Marek Synowiecki, rzecznik zachodniopomorskich Wód Polskich mówi, że wykonawca zrealizował już najważniejsze prace.
- Wydobył ponad 7 tysięcy metrów sześciennych dna mułu, pracując na trzech wyznaczonych obszarach o łącznej powierzchni ponad 5 800 metrów kwadratowych - informuje Synowiecki.
Choć według umowy wszystkie roboty miały zostać wykonane do końca września, to efekt już widać "gołym okiem".
- Wstępne odbiory wykonanych prac planujemy od przyszłego tygodnia - dodaje Synowiecki.
Na tym jednak nie koniec prac w Kołobrzegu. Wody Polskie wraz z Urzędem Miasta podpisały list intencyjny dotyczący rewitalizacji Kanału Drzewnego będącego odnogą Parsęty.
- Wydobył ponad 7 tysięcy metrów sześciennych dna mułu, pracując na trzech wyznaczonych obszarach o łącznej powierzchni ponad 5 800 metrów kwadratowych - informuje Synowiecki.
Choć według umowy wszystkie roboty miały zostać wykonane do końca września, to efekt już widać "gołym okiem".
- Wstępne odbiory wykonanych prac planujemy od przyszłego tygodnia - dodaje Synowiecki.
Na tym jednak nie koniec prac w Kołobrzegu. Wody Polskie wraz z Urzędem Miasta podpisały list intencyjny dotyczący rewitalizacji Kanału Drzewnego będącego odnogą Parsęty.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin