Badacze z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego ustalili miejsce, w którym spoczywają polscy jeńcy z kampanii wrześniowej 1939 r. i powstańcy warszawscy.
To osoby, które były więzione w Stalagu XI-A. Miejsce pochówku znajduje się na terenie poligonu wojskowego Altengrabow w Saksonii-Anhalt w Niemczech.
Tego cmentarza poszukiwano od wielu lat. Zadanie było trudne, bo Armia Czerwona całkowicie zniszczyła pozostałości obozowe - mówi prof. Andrzej Ossowski z PUM. W mogile pochowanych jest około 120 polskich żołnierzy.
- Którzy zostali wzięci do niewoli w roku 1939, żołnierzy Wojska Polskiego oraz później do tego Stalagu trafili powstańcy warszawscy - mówi Ossowski.
Poszukiwania w terenie były poprzedzone m.in. długimi badaniami w archiwach polskich, brytyjskich, amerykańskich, niemieckich, włoskich, holenderskich i belgijskich. Wsparcia udzieliły też Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Opolu-Łambinowicach, Krajowe Biuro Informacji i Poszukiwań Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża, Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Archiwum Akt Nowych.
Jak przekazano, potencjalną lokalizację cmentarza typowano na podstawie archiwalnych planów i szkiców pozyskanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Landesarchiv Sachsen-Anhalt oraz zdjęć lotniczych z 1945 roku z National Collection of Aerial Photography w Edynburgu.
Na miejscu naukowcy znaleźli m.in. pozostałości po misjach francuskiej, amerykańskiej i włoskiej, które poszukiwały po wojnie swoich żołnierzy. To pomogło ustalić lokalizację cmentarza.
- Przede wszystkim znaleźliśmy groby nieekshumowane i znaleźliśmy także jeden z takich znaczników w formie takiej wypalonej cegły z numerem znacznika grobowego - mówi prof. Andrzej Ossowski z PUM.
Badacze chcieliby przeprowadzić ekshumacje ofiar obozu w przyszłym roku.
Przy poszukiwaniach pracowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które było inicjatorem prac oraz naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, działający w ramach Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów.
Tego cmentarza poszukiwano od wielu lat. Zadanie było trudne, bo Armia Czerwona całkowicie zniszczyła pozostałości obozowe - mówi prof. Andrzej Ossowski z PUM. W mogile pochowanych jest około 120 polskich żołnierzy.
- Którzy zostali wzięci do niewoli w roku 1939, żołnierzy Wojska Polskiego oraz później do tego Stalagu trafili powstańcy warszawscy - mówi Ossowski.
Poszukiwania w terenie były poprzedzone m.in. długimi badaniami w archiwach polskich, brytyjskich, amerykańskich, niemieckich, włoskich, holenderskich i belgijskich. Wsparcia udzieliły też Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Opolu-Łambinowicach, Krajowe Biuro Informacji i Poszukiwań Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża, Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Archiwum Akt Nowych.
Jak przekazano, potencjalną lokalizację cmentarza typowano na podstawie archiwalnych planów i szkiców pozyskanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Landesarchiv Sachsen-Anhalt oraz zdjęć lotniczych z 1945 roku z National Collection of Aerial Photography w Edynburgu.
Na miejscu naukowcy znaleźli m.in. pozostałości po misjach francuskiej, amerykańskiej i włoskiej, które poszukiwały po wojnie swoich żołnierzy. To pomogło ustalić lokalizację cmentarza.
- Przede wszystkim znaleźliśmy groby nieekshumowane i znaleźliśmy także jeden z takich znaczników w formie takiej wypalonej cegły z numerem znacznika grobowego - mówi prof. Andrzej Ossowski z PUM.
Badacze chcieliby przeprowadzić ekshumacje ofiar obozu w przyszłym roku.
Przy poszukiwaniach pracowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które było inicjatorem prac oraz naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, działający w ramach Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin