47. PKO Półmaraton Szczecin ma swoich zwycięzców.
Sławomir Niziński z Kostrzyna nad Odrą wygrał z czasem 1:14:52, a wśród kobiet najlepsza była Julia Bieszk spod Pucka z wynikiem 1:22. Oboje przyznają, że trasa potrafiła dać w kość.
- Na koniec miałem tylko jedno zadanie - nie dać się dogonić - mówi Niziński. - Były dwa podbiegi, chyba około 13-14 kilometra i 18, gdzie musiałem zwolnić, żeby się nie zagotować już całkiem. A końcówkę, już biegłem na oparach, tylko się oglądałem, czy drugi mnie dogania.
U zwyciężczyni nie było łatwiej. - Liczyłam na lepszy czas, ale jestem z siebie bardzo dumna - mówi Julia Bieszk. - Chciałam pobiec poniżej godziny i 20 minut, ale już od pierwszych kilometrów było mi bardzo ciężko i wiedziałam, że raczej nie uda się tego zrealizować, aczkolwiek kibice rozstawieni po całej trasie i ta cała atmosfera, punkty muzyczne, niesamowita oprawa.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Na koniec miałem tylko jedno zadanie - nie dać się dogonić - mówi Niziński. - Były dwa podbiegi, chyba około 13-14 kilometra i 18, gdzie musiałem zwolnić, żeby się nie zagotować już całkiem. A końcówkę, już biegłem na oparach, tylko się oglądałem, czy drugi mnie dogania.
U zwyciężczyni nie było łatwiej. - Liczyłam na lepszy czas, ale jestem z siebie bardzo dumna - mówi Julia Bieszk. - Chciałam pobiec poniżej godziny i 20 minut, ale już od pierwszych kilometrów było mi bardzo ciężko i wiedziałam, że raczej nie uda się tego zrealizować, aczkolwiek kibice rozstawieni po całej trasie i ta cała atmosfera, punkty muzyczne, niesamowita oprawa.
Niziński już zapowiada kolejne starty – za tydzień Kostrzyńska Dziesiątka, później sztafeta w Gorzowie, a w planach ma jeszcze dwa półmaratony i maraton. Bieszk we wrześniu chce odpocząć, a w październiku wystartuje w Półmaratonie Ziemi Puckiej.
Radio Szczecin wspiera biegaczy w naszych strefach. Znajdują się one na Jasnych Błoniach i na 20. kilometrze trasy pod siedzibą Radia u zbiegu Alei Wojska Polskiego i ulicy Niedziałkowskiego.
U zwyciężczyni nie było łatwiej. - Liczyłam na lepszy czas, ale jestem z siebie bardzo dumna - mówi Julia Bieszk.

Radio Szczecin