Kampania wyborcza do parlamentu jeszcze oficjalnie się nie rozpoczęła, ale szef zachodniopomorskiego PSL, Marcin Łapeciński, już promuje się na billboardach.
Choć na plakatach nie ma numeru listy, uwagę zwraca hasło: "Miłego dnia Szczecinie".
Decyzja o uruchomieniu tej wizerunkowej reklamy zapadła na regionalnym szczeblu partii, co sam lider tłumaczy w następujący sposób: - Postanowiliśmy stworzyć taką akcję wizerunkową mojej osoby i Polskiego Stronnictwa Ludowego, bo oczywiście chodzi o to, żeby też pokazać się.
A kto finansuje tę przedwyborczą ekspozycję? - Banery zostały sfinansowane przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Natomiast, jeśli chodzi o koszty tego całego przedsięwzięcia, to - że tak powiem - jest to tajemnica handlowa, RODO, nie chcielibyśmy o tym mówić - podkreśla.
Łapeciński dodaje, że wkrótce do akcji mogą dołączyć kolejni działacze PSL, a same billboardy pojawią się również w innych miastach Pomorza Zachodniego.
Działania te ruszają w trudnym dla ugrupowania momencie – w ostatnich sondażach PSL notuje poparcie poniżej progu wyborczego, a do wyborów parlamentarnych pozostał rok.
Decyzja o uruchomieniu tej wizerunkowej reklamy zapadła na regionalnym szczeblu partii, co sam lider tłumaczy w następujący sposób: - Postanowiliśmy stworzyć taką akcję wizerunkową mojej osoby i Polskiego Stronnictwa Ludowego, bo oczywiście chodzi o to, żeby też pokazać się.
A kto finansuje tę przedwyborczą ekspozycję? - Banery zostały sfinansowane przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Natomiast, jeśli chodzi o koszty tego całego przedsięwzięcia, to - że tak powiem - jest to tajemnica handlowa, RODO, nie chcielibyśmy o tym mówić - podkreśla.
Łapeciński dodaje, że wkrótce do akcji mogą dołączyć kolejni działacze PSL, a same billboardy pojawią się również w innych miastach Pomorza Zachodniego.
Działania te ruszają w trudnym dla ugrupowania momencie – w ostatnich sondażach PSL notuje poparcie poniżej progu wyborczego, a do wyborów parlamentarnych pozostał rok.
Decyzja o uruchomieniu tej wizerunkowej reklamy zapadła na regionalnym szczeblu partii, co sam lider tłumaczy w następujący sposób: - Postanowiliśmy stworzyć taką akcję wizerunkową mojej osoby i Polskiego Stronnictwa Ludowego, bo oczywiście chodzi o to, żeby też pokazać się.
A kto finansuje tę przedwyborczą ekspozycję? - Banery zostały sfinansowane przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Natomiast, jeśli chodzi o koszty tego całego przedsięwzięcia, to - że tak powiem - jest to tajemnica handlowa, RODO, nie chcielibyśmy o tym mówić - podkreśla.

Radio Szczecin