Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Szkoła Podstawowa nr 51 w Szczecinie. Fot. Natalia Chodań [Radio Szczecin]
Szkoła Podstawowa nr 51 w Szczecinie. Fot. Natalia Chodań [Radio Szczecin]
Pasowanie na ucznia bez rodziców w Szkole Podstawowej nr 51 w Szczecinie. O tym, że nie mogą oni uczestniczyć w uroczystości dowiedzieli się we wtorek ok. godziny 17.
Wcześniejsze komunikaty zapowiadały obecność bliskich pierwszoklasistów oraz ich uczestnictwo w przygotowaniach do uroczystości. Rodzice nie kryli zaskoczenia. Pani Karolina Karmowska, mama uczennicy mówi, że na tej decyzji najbardziej ucierpiały dzieci.

- Widok płaczących dzieci był przerażający, bo te dzieci powinny się cieszyć i rodzice razem z nimi. A to wyglądało naprawdę absurdalnie, bo szkoła była zamknięta, stało tam czterech policjantów, pan woźny, który w sumie mówił, że on tu tylko wykonuje swoją robotę i chyba też nie był za tym, żeby tak to wyglądało - powiedziała.

Innego zdania jest Dariusz Szklarski, dyrektor szkoły. Twierdzi, że kierował się wyłącznie bezpieczeństwem uczniów i pracowników. Dodaje, że we wtorek dyrektorzy placówek oświatowych mieli spotkanie ze służbami.

- Oraz z Wydziałem Zarządzania Kryzysowego, również z Wydziałem Oświaty i omawialiśmy tę trudną sytuację i być może to też wpłynęło na tę moją decyzję, bo omawialiśmy trudne przypadki - argumentował.

Rodzice uważają, że dyrektor szkoły nadużył swoich kompetencji i będą oczekiwać wyciągnięcia konsekwencji. O sytuacji poinformowali szczeciński magistrat i Kuratorium Oświaty.
- Widok płaczących dzieci był przerażający, bo te dzieci powinny się cieszyć i rodzice razem z nimi. A to wyglądało naprawdę absurdalnie, bo szkoła była zamknięta, stało tam czterech policjantów, pan woźny, który w sumie mówił, że on tu tylko wykonuje swoją robotę i chyba też nie był za tym, żeby tak to wyglądało - powiedziała.
- Oraz z Wydziałem Zarządzania Kryzysowego, również z Wydziałem Oświaty i omawialiśmy tę trudną sytuację i być może to też wpłynęło na tę moją decyzję, bo omawialiśmy trudne przypadki - argumentował.

Dodaj komentarz 5 komentarzy

Trzeba dodać, że klasy były podzielone na dwie grupy, grupa pierwsza kl 1 a,b i c pomimo, że rodzice podjęli próbę rozmowy z dyrektorem, nie zostali wpuszczeni na uroczystość, druga grupa kl. 1 d,e i f, po interwencjach w kuratorium, zostali wpuszczeni. Dodatkowo dyrektor wezwał dodatkowy patrol policji, tak jakby to banda bandziorów weszła do szkoły, a nie rodzice, ktoŕym zależało na uczestnictwie w tym ważnym dniu dla ich dzieci. Potraktowano nas jakbyśmy to my byli zagrożeniem dla naszych własnych dzieci. Jeżeli dyrektor czuł zagrożenie, mógł przełożyc uroczystość na spokojnieszy czas i myślę, że taka decyzja byłaby przez wszystkich zrozumiała.
Warto a nawet trzeba sprostować jedną bardzo istotną kwestię Dzieci pasowane o godz. 9:00 nie mogły być na uroczystości z rodzicami, natomiast już o 10:30 rodzice kolejnych klas pierwszych mogli wejść do szkoły. Wystarczyło wpisać się na listę — nikt ich nie legitymował ani dodatkowo nie weryfikował. Dlatego trudno zrozumieć, dlaczego w przypadku jednych dzieci względy bezpieczeństwa uniemożliwiły obecność rodziców, a w przypadku kolejnych już nie. Czy bezpieczeństwo nie powinno obowiązywać wszystkich jednakowo? Przede wszystkim to dzieci zostały potraktowane nierówno i to one najbardziej na tym ucierpiały.
W artykule zabrakło istotnych faktów. Pasowanie podzielono na dwie grupy: klasy 1a, 1b i 1c oraz 1d, 1e i 1f. Jako rodzice pierwszej grupy już rano próbowaliśmy uzyskać od dyrektora konkretne wyjaśnienia, niestety bezskutecznie. Interweniowaliśmy również w Kuratorium Oświaty i Urzędzie Miasta. Ostatecznie jednak, gdy rodzicom umożliwiono wejście na uroczystość, pasowanie klas 1a, 1b i 1c już trwało. W praktyce na pasowanie weszli już tylko rodzice dzieci z klas 1d, 1e i 1f.

Najbardziej bulwersujące jest wezwanie policji. Czy rodzice, którzy chcą być obecni w tak ważnym dniu dla swoich dzieci, mają być traktowani jak przestępcy? Nie przyszliśmy stwarzać zagrożenia, lecz wspierać własne dzieci. Jeśli dyrektor uważał, że sytuacja jest niebezpieczna, mógł przełożyć uroczystość, zamiast eskalować konflikt.

Szkoła powinna współpracować z rodzicami, a nie stawiać ich po przeciwnych stronach. W tym wszystkim najważniejsze powinny być dzieci — nie konflikt dorosłych.
Czyżby podział na dzieci lubiane i nielubiane? Faworyzacja w tej placówce to standardowa procedura, albo masz układy, albo nie jesteś mile widziany :)
Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze. Chyba że wystarczy jeden telefon do kuratorium, żeby przestało być problemem.

Rano, około 30 minut przed pasowaniem, delegacja rodziców usłyszała od dyrekcji, że nie może uczestniczyć w uroczystości ze względów bezpieczeństwa. Powoływano się na wcześniejsze ustalenia ze służbami i niespokojną sytuację w kraju.

Godzinę później, jeszcze przed pojawieniem się dodatkowych patroli policji, rodzice drugiej tury zostali już wpuszczeni do szkoły.

Co zmieniło się przez tę godzinę? Poziom zagrożenia? Ocena służb? A może jedynie fakt, że sprawą zainteresowało się kuratorium?

Trudno nie odnieść wrażenia, że argument o bezpieczeństwie był bardzo elastyczny. Jeśli rzeczywiście istniało zagrożenie, powinno ono dotyczyć wszystkich uczniów i rodziców. Jeśli go nie było, to pierwsza grupa rodziców została pozbawiona możliwości uczestniczenia w jednym z najważniejszych momentów w szkolnym życiu swoich dzieci.

Szczególnie zastanawiające jest to, że na rozpoczęciu roku szkolnego usłyszeliśmy od dyrektora, że problemy należy rozwiązywać u źródła, czyli w szkole, klasie, itp. Dzisiejsza sytuacja pokazała jednak coś zupełnie odwrotnego. Rozmowy z rodzicami nie przyniosły żadnego efektu, natomiast jeden telefon do kuratorium wystarczył, aby decyzję zmienić.

To bardzo niebezpieczny sygnał dla rodziców: nie warto rozmawiać, nie warto szukać porozumienia, trzeba od razu szukać pomocy wyżej.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty