Bardzo trudne warunki na Bałtyku przewracają do góry nogami obowiązujący rozkład rejsów. Gwałtowne załamanie pogody wywołało natychmiastową reakcję armatorów, którzy ze względów bezpieczeństwa wstrzymali rejsy jednostek do Szwecji.
Prezes spółki PolSca S.A. Paweł Pluto-Prądzyński przyznał w rozmowie z Radiem Szczecin, że ruch promów na trasie do Ystad zostanie wstrzymany.
- Przewidywania prognozy pogody są takie, że faktycznie jutro ma wiać 10 w skali Beuforta więc kapitanowie naszych promów podjęli decyzje o odwołaniu części rejsów - powiedział Pluto-Prądzyński
Sytuacja jest dynamiczna. Wiadomo, że w ciągu najbliższych 24 godzin wszystkie promy operujące na linii do Ystad przeczekają pogodową zawieruchę w Świnoujściu.
- Na tę chwile odwołane są rejsy niedzielne, być może poniedziałkowe poranne. Jak tylko pogoda się uspokoi, to na pewno wznowimy pływanie - dodał prezes PolSca S.A.
W tej chwili do portu w Świnoujściu zawija prom Varsovia, w połowie drogi znajduje się Mazovia.
- Przewidywania prognozy pogody są takie, że faktycznie jutro ma wiać 10 w skali Beuforta więc kapitanowie naszych promów podjęli decyzje o odwołaniu części rejsów - powiedział Pluto-Prądzyński
Sytuacja jest dynamiczna. Wiadomo, że w ciągu najbliższych 24 godzin wszystkie promy operujące na linii do Ystad przeczekają pogodową zawieruchę w Świnoujściu.
- Na tę chwile odwołane są rejsy niedzielne, być może poniedziałkowe poranne. Jak tylko pogoda się uspokoi, to na pewno wznowimy pływanie - dodał prezes PolSca S.A.
W tej chwili do portu w Świnoujściu zawija prom Varsovia, w połowie drogi znajduje się Mazovia.

Radio Szczecin