Szczecińscy radni Platformy Obywatelskiej krytykują nominację Bogdana Jaroszewicza na stanowisko zastępcy prezydenta miasta.
Według członków Platformy, zatrudnienie kandydata SLD w gabinecie prezydenckim to decyzja polityczna. - 4 lata temu, kiedy pan prezydent obejmował stanowisko po raz pierwszy, jasno obiecał, że jego zastępcy będą dobierani według pewnego klucza tzn. że każdy z nich będzie lepszy w danej dziedzinie od niego samego. Odnosimy wrażenie, że pan prezydent odchodząc teraz od tej zasady z powodów politycznych, tego też nie ukrywamy, powoduje, że niepokój nas radnych PO, ale również mieszkańców miasta jest coraz większy - mówi radny PO Łukasz Tyszler.
Według Marcina Palucha z Platformy, Krzystek sam nie wierzy w kompetencje swoich zastępców. - Na dowód tego niech świadczy fakt, ze ich urzędy okroił z kompetencji. Jeżeli miałby do nich zaufanie, to nie robiłby tak - uważa Paluch.
Jutro klub radnych PO ma się spotkać z prezydentem, by wspólnie omówić ewentualną współpracę w Radzie Miasta.