W audycji poruszyliśmy temat, o którym napisał pan Rafał: "chciałbym zwrócić Państwa uwagę na okoliczności zdarzenia drogowego z 2 czerwca. Jechałem do pracy autostradą A6 w kierunku Goleniowa. Za węzłem Dąbie ustawiono pojazd oznaczający zwężenie jezdni, a w odległości około 50–100 metrów prowadzono prace porządkowe przy poboczu. Pracownicy, używając ręcznych dmuchaw, usuwali piasek i zanieczyszczenia. Około godziny 11:00 wracałem do Szczecina. W niemal tym samym miejscu, tym razem po przeciwnej stronie drogi, ustawiono busa z przyczepą oznaczającą zwężenie z lewego pasa na prawy. Pojazd znajdował się przy prawej krawędzi jezdni, a około 100 metrów dalej ponownie prowadzono prace drogowe. Przed miejscem zwężenia tworzył się korek. Kierowcy ostrzegali się nawzajem światłami awaryjnymi o utrudnieniach i potencjalnym zagrożeniu. Udało mi się bezpiecznie przejechać ten odcinek. Po około 10 minutach spędzonych w Dąbiu wróciłem na A6 w kierunku Goleniowa. Już przy węźle Dąbie natrafiłem na korek, dwa wozy straży pożarnej oraz poważny wypadek po przeciwnej stronie jezdni. Samochód osobowy uderzył w tył samochodu ciężarowego. Na poboczu trwała akcja ratunkowa. Widząc stan pojazdu osobowego, odniosłem wrażenie, że obrażenia kierowcy mogły być bardzo poważne. Uważam, że gdyby nie fatalnie oznaczone zwężenie do tego wypadku by nie doszło". Naszym gościem był rzecznik szczecińskiego oddziału GDDKiA Mateusz Grzeszczuk.
Napisał do nas pan Filip: "chciałbym zwrócić uwagę na problem estetyczny dotyczący kładki nad ul. Wyszyńskiego w Szczecinie, w bezpośrednim sąsiedztwie katedry św. Jakuba.
Na balustradach kładki od dłuższego czasu wiszą kolorowe, plastikowe banery reklamowe, które bardzo źle komponują się z otoczeniem jednego z najcenniejszych zabytków miasta. To miejsce jest często fotografowane przez mieszkańców i turystów — panorama katedry to jeden z charakterystycznych widoków Szczecina. Niestety pstrokate reklamy skutecznie psują estetykę tej przestrzeni i odbiór samego zabytku. Trudno zrozumieć, dlaczego w tak reprezentacyjnym punkcie miasta dopuszcza się wieszanie przypadkowych banerów reklamowych. W wielu miastach dba się o estetykę okolic zabytków i ogranicza podobne formy reklamy". Jak informuje ZDiTM - banery wiszą legalnie. I kolejny mail od pana Krystiana: "proszę mi wyjaśnić, czy ludzie obsługujący aplikację 'Alert Szczecin' w jakikolwiek sposób weryfikują zgłoszenia? 15 stycznia 2026 roku wysłałem zgłoszenie dotyczące dziur w jezdni przy Floriana Szarego obok zajezdni autobusowej, oraz informację wraz ze zdjęciami ukazującymi jakie niebezpieczeństwa stwarzają szybko przejeżdżające autobusy z pod których strzelają kamienie wprost na ludzi idących chodnikiem. Po długim czasie, zostało zgłoszenie wysłane do realizacji, po czym realizacja wyglądała następująco - postawiono na dziurę znak ostrzegawczy. I tak trwało to do maja". Naszym gościem był przewodniczący Komisji ds. Gospodarki Komunalnej, Mobilności, Klimatu i Zwierząt w Radzie Miasta Szczecina Przemysław Słowik z klubu KO.
Na balustradach kładki od dłuższego czasu wiszą kolorowe, plastikowe banery reklamowe, które bardzo źle komponują się z otoczeniem jednego z najcenniejszych zabytków miasta. To miejsce jest często fotografowane przez mieszkańców i turystów — panorama katedry to jeden z charakterystycznych widoków Szczecina. Niestety pstrokate reklamy skutecznie psują estetykę tej przestrzeni i odbiór samego zabytku. Trudno zrozumieć, dlaczego w tak reprezentacyjnym punkcie miasta dopuszcza się wieszanie przypadkowych banerów reklamowych. W wielu miastach dba się o estetykę okolic zabytków i ogranicza podobne formy reklamy". Jak informuje ZDiTM - banery wiszą legalnie. I kolejny mail od pana Krystiana: "proszę mi wyjaśnić, czy ludzie obsługujący aplikację 'Alert Szczecin' w jakikolwiek sposób weryfikują zgłoszenia? 15 stycznia 2026 roku wysłałem zgłoszenie dotyczące dziur w jezdni przy Floriana Szarego obok zajezdni autobusowej, oraz informację wraz ze zdjęciami ukazującymi jakie niebezpieczeństwa stwarzają szybko przejeżdżające autobusy z pod których strzelają kamienie wprost na ludzi idących chodnikiem. Po długim czasie, zostało zgłoszenie wysłane do realizacji, po czym realizacja wyglądała następująco - postawiono na dziurę znak ostrzegawczy. I tak trwało to do maja". Naszym gościem był przewodniczący Komisji ds. Gospodarki Komunalnej, Mobilności, Klimatu i Zwierząt w Radzie Miasta Szczecina Przemysław Słowik z klubu KO.
W audycji powróciliśmy do tematu śniętych ryb w Odrze. Naszym gościem był hydrobiolog, wiceprzewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy Artur Furdyna.
Dziś weszły w życie przepisy, które nakazują rowerzystom i kierującym hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego w wieku do 16 lat używać podczas jazdy kasków ochronnych. Naszym gościem był ekspert ds, bezpieczeństwa ruchu drogowego Filip Grega.

Radio Szczecin