Plan Ogólny Gminy Kołbaskowo – tym tematem w „Czasie reakcji” zajmujemy się od wielu tygodni. Plan budzi wiele kontrowersji, czego wyrazem jest ponad trzy tysiące uwag skierowanych przez mieszkańców gminy do autorów POG. Jaki będzie los tych uwag i czy będą jakieś zmiany w POG Kołbaskowo – o to pytamy Małgorzatę Szwarc, wójt gminy Kołbaskowo.
"Chcę zgłosić problem z parkowaniem pojazdów w alei Kasztanowej na ulicy Słowackiego przed kościołem. Przed rokiem ten problem był rozwiązany. Były wkopane słupki, ale teraz zostały wyciągnięte i problem powrócił. Mało tego, już wjeżdżają na skarpę. Bardzo proszę program o interwencję. Straż Miejska zna temat, ale nic się nie dzieje" - tak napisał w mailu nasz słuchacz, a my pytamy Joannę Wojtach ze Straży Miejskiej, czy rzeczywiście nic się nie dzieje.
"Jestem kierowcą autobusu miejskiego z ponad czteroletnim stażem. (...) Współpracuję z różnymi szczecińskimi zajezdniami: Klonowica (SPAK), Police (SPPK) i Dąbie (SPAD). O ile w przypadku zajezdni SPAK i SPPK nigdy nie było żadnych problemów, jeżeli chodzi o kwestie zatrudnienia i płacowe, tak niestety w przypadku SPAD jest duży problem" – tak zaczyna się obszerna korespondencja naszego słuchacza. – "Do współpracy ze Szczecińskim Przedsiębiorstwem Autobusowym „Dąbie” wróciłem 25 sierpnia 2026 roku. W przypadku umów-zleceń istnieje podwykonawca (...). Od pierwszego dnia zapewniano, że umowa będzie „jeszcze dzisiaj”. Umowy jak nie było, tak nie było". Do tego, jak pisze pan Marek, doszły jeszcze problemy z wypłatą wynagrodzenia. Dlaczego tak się dzieje i czy można jakoś tę sytuację zmienić? O tym rozmawiamy z prezesem Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego Włodzimierzem Sołtysiakiem, radnymi RM Szczecin Przemysławem Słowikiem (KO) i Markiem Duklanowskim (PiS) oraz Konradem Pachciarkiem – Okręgowym Inspektorem Pracy w Szczecinie.
"Chcę zgłosić problem z parkowaniem pojazdów w alei Kasztanowej na ulicy Słowackiego przed kościołem. Przed rokiem ten problem był rozwiązany. Były wkopane słupki, ale teraz zostały wyciągnięte i problem powrócił. Mało tego, już wjeżdżają na skarpę. Bardzo proszę program o interwencję. Straż Miejska zna temat, ale nic się nie dzieje" - tak napisał w mailu nasz słuchacz, a my pytamy Joannę Wojtach ze Straży Miejskiej, czy rzeczywiście nic się nie dzieje.
"Jestem kierowcą autobusu miejskiego z ponad czteroletnim stażem. (...) Współpracuję z różnymi szczecińskimi zajezdniami: Klonowica (SPAK), Police (SPPK) i Dąbie (SPAD). O ile w przypadku zajezdni SPAK i SPPK nigdy nie było żadnych problemów, jeżeli chodzi o kwestie zatrudnienia i płacowe, tak niestety w przypadku SPAD jest duży problem" – tak zaczyna się obszerna korespondencja naszego słuchacza. – "Do współpracy ze Szczecińskim Przedsiębiorstwem Autobusowym „Dąbie” wróciłem 25 sierpnia 2026 roku. W przypadku umów-zleceń istnieje podwykonawca (...). Od pierwszego dnia zapewniano, że umowa będzie „jeszcze dzisiaj”. Umowy jak nie było, tak nie było". Do tego, jak pisze pan Marek, doszły jeszcze problemy z wypłatą wynagrodzenia. Dlaczego tak się dzieje i czy można jakoś tę sytuację zmienić? O tym rozmawiamy z prezesem Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego Włodzimierzem Sołtysiakiem, radnymi RM Szczecin Przemysławem Słowikiem (KO) i Markiem Duklanowskim (PiS) oraz Konradem Pachciarkiem – Okręgowym Inspektorem Pracy w Szczecinie.

Radio Szczecin