Zaplanowany na najbliższą sobotę piłkarski mecz Gwardii Koszalin i Kotwicy Kołobrzeg odbędzie się bez udziału kibiców. Wojewoda zachodniopomorski zdecydował w poniedziałek o zamknięciu koszalińskiego stadionu dla fanów obu drużyn.
Jak informuje urząd, wojewoda Marcin Zydorowicz negatywnie ocenił poziom bezpieczeństwa i stan porządku publicznego podczas ostatniego meczu obu zespołów. Spotkanie odbyło się 29 maja.
Mimo kontroli, niektórym kibicom udało się wnieść na mecz materiały pirotechniczne, które następnie odpalili na trybunach.
Do ekscesów i nieprzestrzegania zasad dochodziło także podczas innych spotkań obu drużyn - podkreśla wojewoda i wymienia przechodzenie poza wyznaczone sektory, wtargnięcia na murawę, zasłanianie twarzy czy wulgarne okrzyki.
Według Marcina Zydorowicza oznacza to, że organizatorzy nie zapewniają w sposób wystarczający bezpieczeństwa osobom uczestniczącym w imprezie, a służby porządkowe nie działają właściwie.
Mimo kontroli, niektórym kibicom udało się wnieść na mecz materiały pirotechniczne, które następnie odpalili na trybunach.
Do ekscesów i nieprzestrzegania zasad dochodziło także podczas innych spotkań obu drużyn - podkreśla wojewoda i wymienia przechodzenie poza wyznaczone sektory, wtargnięcia na murawę, zasłanianie twarzy czy wulgarne okrzyki.
Według Marcina Zydorowicza oznacza to, że organizatorzy nie zapewniają w sposób wystarczający bezpieczeństwa osobom uczestniczącym w imprezie, a służby porządkowe nie działają właściwie.

Radio Szczecin