"Każda zmiana przepisów wymaga ewaluacji, a na efekty trzeba poczekać" - tak w "Radiu Szczecin Na Wieczór" ekspert ocenił nowe przepisy drogowe. Według nich udział w wyścigach ulicznych traktowany będzie jako przestępstwo. Pojawią się też surowsze kary za jazdę brawurową.
Ekspert w zakresie ruchu drogowego Filip Grega ma sceptyczne podejście do tych zmian.
- Szczególnie, że te niektóre przepisy budzą pewne wątpliwości, prawne chociażby. I nie jestem do końca przekonany, czy ich skuteczność będzie wystarczająca - dodał Grega.
Grega szczególnie krytycznie patrzy na dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, który będzie obligatoryjny dla osób, które łamały wcześniej zasądzone zakazy.
- Człowiek w okresie swojego życia częstokroć się zmienia. Po to mamy różnego rodzaju środki wywierania wpływu na osadzonych i resocjalizacji, która z założenia jest właśnie po to, żeby osoba wróciła na te dobre tory - tłumaczy ekspert.
Dodatkowo sąd obligatoryjnie konfiskował będzie samochody kierowcom mającym we krwi co najmniej 1,5 promila alkoholu.
- Szczególnie, że te niektóre przepisy budzą pewne wątpliwości, prawne chociażby. I nie jestem do końca przekonany, czy ich skuteczność będzie wystarczająca - dodał Grega.
Grega szczególnie krytycznie patrzy na dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, który będzie obligatoryjny dla osób, które łamały wcześniej zasądzone zakazy.
- Człowiek w okresie swojego życia częstokroć się zmienia. Po to mamy różnego rodzaju środki wywierania wpływu na osadzonych i resocjalizacji, która z założenia jest właśnie po to, żeby osoba wróciła na te dobre tory - tłumaczy ekspert.
Dodatkowo sąd obligatoryjnie konfiskował będzie samochody kierowcom mającym we krwi co najmniej 1,5 promila alkoholu.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin