Koszykarze Kinga nie zwalniają tempa i szykują się do meczu z Czarnymi Słupsk.
Będzie to szósty pojedynek szczecinian w styczniu w Orlen Basket Lidze i czwarty u siebie. Wilki Morskie w hali Enea Arena w tym roku mają komplet zwycięstw na swoim koncie.
Kapitan Kinga Tomasz Gielo przyznaje, że własny parkiet ma być atutem szczecinian i twierdzą nie do zdobycia dla rywali.
- Musimy te mecze u siebie wygrywać. W tym sezonie trochę odczarowaliśmy ten domowy parkiet, bo drużyna w zeszłym sezonie nie miała najlepszych wyników w meczach u siebie, a to dużo znaczy. Jeżeli możemy z tego naszego domowego parkietu zrobić taką twierdzę nie do przejścia, to naprawdę będzie dużo znaczyło. I też będzie znaczyło podwójnie potem już, mamy nadzieję, jak się dostaniemy do play-offów - mówi Gielo.
Koszykarze Kinga o ósme domowe zwycięstwo walczyć będą z Czarnymi, którzy do Szczecina na mecz przyjadą z nowym trenerem Ivicą Skelinem. Chorwat w słupskim zespole zastąpił na tym stanowisku Łotysza Robertsa Stelmahersa.
Sobotnie spotkanie Wilków Morskich rozpocznie się o godzinie 19 w hali Enea Arena.
Kapitan Kinga Tomasz Gielo przyznaje, że własny parkiet ma być atutem szczecinian i twierdzą nie do zdobycia dla rywali.
- Musimy te mecze u siebie wygrywać. W tym sezonie trochę odczarowaliśmy ten domowy parkiet, bo drużyna w zeszłym sezonie nie miała najlepszych wyników w meczach u siebie, a to dużo znaczy. Jeżeli możemy z tego naszego domowego parkietu zrobić taką twierdzę nie do przejścia, to naprawdę będzie dużo znaczyło. I też będzie znaczyło podwójnie potem już, mamy nadzieję, jak się dostaniemy do play-offów - mówi Gielo.
Koszykarze Kinga o ósme domowe zwycięstwo walczyć będą z Czarnymi, którzy do Szczecina na mecz przyjadą z nowym trenerem Ivicą Skelinem. Chorwat w słupskim zespole zastąpił na tym stanowisku Łotysza Robertsa Stelmahersa.
Sobotnie spotkanie Wilków Morskich rozpocznie się o godzinie 19 w hali Enea Arena.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin