Władymir Putin stracił szansę na wyjście z wojny- tak ukraiński minister spraw zagranicznych, Andrij Sybiha, skomentował odrzucenie przez rosyjskiego dyktatora propozycji spotkania z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim.
Sybiha napisał na platformie X, że "Sytuacja Rosji będzie się tylko pogarszać. Straty na polu bitwy będą rosły. Porażki będą coraz bardziej upokarzające. Gospodarka pogrąży się w głębszej recesji".
Ukraiński minister dodał, że w Rosji nie ma już miejsc bezpiecznych przed atakami, a ich intensywność będzie narastać. „Wszystko to dlatego, że kremlowski fanatyk za wszelką cenę chce utrzymać się przy władzy i dla swoich szalonych iluzji jest gotów poświęcić przyszłość własnego kraju oraz doprowadzić do śmierci milionów ludzi. Wszystko dlatego, że nie chce uznać prostej prawdy: że nigdy nie osiągnie swoich celów na polu walki. Rosja nadal będzie musiała zaakceptować rozwiązanie dyplomatyczne, ale warunki będą znacznie gorsze. Odmowa pokoju przez Putina powinna doprowadzić do znacznego wzrostu presji międzynarodowej na Rosję i poparcia dla Ukrainy" - zakończył Andrij Sybiha.
Ukraiński minister dodał, że w Rosji nie ma już miejsc bezpiecznych przed atakami, a ich intensywność będzie narastać. „Wszystko to dlatego, że kremlowski fanatyk za wszelką cenę chce utrzymać się przy władzy i dla swoich szalonych iluzji jest gotów poświęcić przyszłość własnego kraju oraz doprowadzić do śmierci milionów ludzi. Wszystko dlatego, że nie chce uznać prostej prawdy: że nigdy nie osiągnie swoich celów na polu walki. Rosja nadal będzie musiała zaakceptować rozwiązanie dyplomatyczne, ale warunki będą znacznie gorsze. Odmowa pokoju przez Putina powinna doprowadzić do znacznego wzrostu presji międzynarodowej na Rosję i poparcia dla Ukrainy" - zakończył Andrij Sybiha.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin