Puchar Polski ZZPN dla piłkarzy trzecioligowej Kluczevii. Stargardzianie w finałowym meczu w Niechorzu pokonali Wybrzeże Rewalskie Rewal w rzutach karnych 4:2.
W regulaminowym czasie gry i po dogrywce był remis 2:2. Podopieczni trenera Bartosza Bartłomiejczyka prowadzili już 2:0, ale w końcówce drugiej połowy piłkarze z Rewala ostatniej drużyny 3. ligi doprowadzili do remisu i o losach rywalizacji zadecydowały rzuty karne.
Patryk Bil, obrońca Kluczevii był zadowolony z historycznego sukcesu stargardzkiego klubu. - Mecz nam się wymknął spod kontroli, ale szczęście sprzyjało nam i wygraliśmy. Po dogrywce i karnych, zdobyliśmy ten puchar. Dla nas to jest sukces historyczny. Fajne jest to, że będziemy mogli się pokazać na szczeblu centralnym - dodał.
Piłkarze Kluczevii za zdobycie Pucharu Polski ZZPN otrzymali 50 tysięcy złotych nagrody i uzyskali prawo gry w pierwszej rundzie Pucharu Polski w której wystąpią także kluby z ekstraklasy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Patryk Bil, obrońca Kluczevii był zadowolony z historycznego sukcesu stargardzkiego klubu. - Mecz nam się wymknął spod kontroli, ale szczęście sprzyjało nam i wygraliśmy. Po dogrywce i karnych, zdobyliśmy ten puchar. Dla nas to jest sukces historyczny. Fajne jest to, że będziemy mogli się pokazać na szczeblu centralnym - dodał.
Piłkarze Kluczevii za zdobycie Pucharu Polski ZZPN otrzymali 50 tysięcy złotych nagrody i uzyskali prawo gry w pierwszej rundzie Pucharu Polski w której wystąpią także kluby z ekstraklasy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Patryk Bil, obrońca Kluczevii był zadowolony z historycznego sukcesu stargardzkiego klubu. - Mecz nam się wymknął spod kontroli, ale szczęście sprzyjało nam i wygraliśmy. Po dogrywce i karnych, zdobyliśmy ten puchar. Dla nas to jest sukces historyczny. Fajne jest to, że będziemy mogli się pokazać na szczeblu centralnym - dodał.

Radio Szczecin