Pro-rock
Radio SzczecinRadio Szczecin » Pro-rock » Prorock na rok 2026
16 kilogramów nudy | Fot. Maciej Papke
16 kilogramów nudy | Fot. Maciej Papke
Nie wiem czy jeszcze potrafię się nudzić. Mam chyba strach przed nudą i mijającym czasem. To się łączy jedno z drugim. Nuda i czas.
Pojawia się nuda, „nic nierobienie”, a to oznacza stratę czasu, który jest nam dany*.
I dlatego w takim zapętleniu jestem, w permanentnym ruchu. Kiedy mam czas na refleksję, na przemyślenia, to i tak robię to w ruchu – albo jadę na rowerze długie trasy i defragmentuję zapis neuronów, albo chodzę, poruszam się na piechotę. Też jest to przestrzeń do rozmyślań. Wypełniam przestwory egzystencji.
Jeszcze większy robi się galimatias na urlopie. Wtedy to chcę zrobić jak najwięcej w tym wyszarpanym z pracowniczej rzeczywistości czasie. Obiecuję sobie wiele, czego to ja nie zrobię i na co wykorzystam minuty i godziny.
A coś mi się wydaje, że nudząc się, 'nic nie robiąc', mam większy urodzaj pomysłów**. Nudząc się znajdowałem czas na czytanie książek. Teraz nie pamiętam nawet jaką przeczytałem ostatnio książkę, ale taką beletrystyczną. Bo czytam, owszem, ale właśnie tylko coś, co ma mnie czegoś nauczyć. Na czytanie innych książek – a jakże - nie mam czasu.
Seriali już nie oglądam, bo też są czasochłonne. Szarpię zegarem, kalendarzem i otaczającą mnie rzeczywistością***.
I jak tu słuchać muzyki? Ale nie jako wypełniacza, jako tła, umilenia zwykłego, tylko świadomie, z posmakowaniem. Kiedy potrafiłem się nudzić, potrafiłem też słuchać więcej muzy, więcej jej poznawać i bardziej się nią cieszyć.
Słuchacie jeszcze muzyki? Poznajecie nowe albumy? Macie dreszcze z tego powodu, niesie Was to?
Kiedyś pożyczałem płyty od kolegów, aby je posłuchać. Teraz ktoś mi podsyła linki z muzyką do serwisów i już myślę 'nie mam czasu”.

Tym bardziej szanuję Was, czytających te słowa, znajdujących chwilę na ogarnięcie swoją uwagą tego co napisałem. Szanuję Was - słuchających audycji Prorock i muzyki w niej prezentowanej.
Bądźcie pozdrowieni.

Potrzebuję szesnastu kilogramów nudy. Aby posłuchać muzyki, aby przeczytać „Pana Samochodzika i niesamowity dwór”.
Puda – miara wagi w XIX-wiecznej Polsce. Puda - 16,38 kg. Stąd 'nudy na pudy'.

Na koniec – to felieton do audycji muzycznej. Wypada coś o muzyce jeszcze. Będzie filmowo i muzycznie. Polecam wam dokument, dwuodcinkowy – „History of the Eagels”. Jeżeli znasz „Hotel California” i dwie inne przypadkowe piosenki grupy The Eagels to wystarczy. Wystarczy, aby zobaczyć dobrze zrealizowany film dokumentalny. W tym obrazie nie tylko muzyka, ale przede wszystkim relacje międzyludzkie budują historię. Relacje w zespole, gdzie niemal każdy był samcem alfa.
The Eagles: historia legendy” (History of the Eagles) z roku 2013 (186 minut), reżyseria Alison Ellwood. Film pojawia się na różnych platformach streamingowych. Wypatrujcie. I szukajcie nudy, abyście w spokoju mogli obejrzeć ten dokument.




*Kiedyś znajomy ksiądz powiedział mi, że czasu mam odpowiednio dużo, tylko źle go sobie organizuję. Ja bym dodał, że ktoś miejscami organizuje mi go zanadto.

**nudzić się, a być znudzonym czy nudnym, to dla mnie dwa rożne stany. Ten pierwszy uważam za wartościowy. Być sam na sam z sobą.

***Mądre głowy mówią, że to rutyna „kompresuje” czas, do tego mniej nowych bodźców i już czujemy, że zegar jest na kofeinie. Po za tym z wiekiem czas subiektywnie przyspiesza. Na dodatek dużo bodźców - telefon, social media, multitasking - mogą sprawiać, że dzień znika szybciej, bo uwaga jest rozproszona. I dalej - kiedy dni są podobne do siebie, mózg zapisuje mniej nowych informacji. W efekcie patrząc wstecz, wszystko wydaje się krótsze — jakby czas się „skurczył”. Ponoć jest to związane z czymś, co nazywa się adaptacją sensoryczną.

Prorock w sobotę o 20:00. Włączcie Radio Szczecin.




 

Zobacz także

2026-07-22, godz. 10:08 Sześć strun, jeden cylinder. Czyli nowe imię, nowe możliwości Saul Hudson urodził się w londyńskiej dzielnicy Hampstead. To było 23 lipca 1965 roku. Tego dnia prezydent USA Lyndon B. Johnson podpisał ustawę Coinage… » więcej 2026-07-16, godz. 14:48 Spokojnie. I tak ze wszystkim nie zdążę. Zdałem sobie sprawę, że jestem paleontologiem muzyki. Jakimś górnikiem muzycznych złogów ale i złóż. Kiedy wychodzę z tej kopalni na powierzchnię i… » więcej 2026-07-09, godz. 18:27 Przepalanie czasu. Czyli dlaczego szkoda mi czasu na sen. Martwię się o upływ czasu*. Że tenże jest nam dany raz. Że go nie cofniesz, że ciągle płynie, że go nie zatrzymasz. Tysiące słów o tym napisałem… » więcej 2026-07-01, godz. 22:16 Zakorzenieni i dumni. Dlaczego nie zamienię piekarni na rogu na plażę w Tajlandii Nie jestem współczesnym nomadą. Prędzej mi w tej materii do Immanuela Kanta patrona współczesnych domatorów. I choć to mit, że Kant nie opuścił nigdy… » więcej 2026-06-19, godz. 22:12 Podróżować jest bosko  Więcej się można nauczyć podróżując Podróżować, podróżować jest bosko - Jak mawiała Gladys del Carmen Lattarulo, Gladys Semiramis Czerwiec to miesiąc… » więcej 2026-06-12, godz. 15:52 Prorock na dachu 'Siedzę na dachu, tutaj nie dojdzie' śpiewał Jakub Sienkiewicz w utworze ‘Wyszków tonie’. Dach. Taka czapka dla domu, kapelusz lub swoisty beret… » więcej 2026-06-04, godz. 19:05 Lądowanie D-Day. Na szósty dzień czerwca przypada rocznica Lądowania Aliantów w Normandii. Gdyby napisać, że była to największa operacja desantowa w historii wojen… » więcej 2026-05-30, godz. 16:30 Samotność długodystansowca* Lubię samotne jazdy na rowerze. Ogólnie, we wrzeszczącym świecie, migających ekranach i ciągle gadających głowach, cenię sobie spokój kanapy, siodełka… » więcej 2026-05-23, godz. 08:57 Prorocy z moich gniewnych lat. „Najtrudniej jest stawić czoła samemu sobie” - tak powiedział w jednym z wywiadów John Lennon. Było to w epoce nowojorskiej, krótko po wydaniu płyty… » więcej 2026-05-15, godz. 19:13 Być jak Willie Nelson Zabrałem synów do kina. Top Gun. Film z 1986 roku właśnie obchodzi swoje 40 urodziny i kina w Polsce właśnie przypominają ten obraz. Na dużym ekranie widziałem… » więcej
123