Saul Hudson urodził się w londyńskiej dzielnicy Hampstead. To było 23 lipca 1965 roku. Tego dnia prezydent USA Lyndon B. Johnson podpisał ustawę Coinage Act, która zadecydowała o usunięciu prawdziwego srebra z amerykańskich monet o nominałach 10 i 25 centów. Na amerykańskiej liście przebojów Billboard Hot 100 pierwsze miejsce zajmował zespół The Rolling Stones z utworem „(I Can't Get No) Satisfaction”. Na brytyjskiej Official Singles Chart na pozycji lidera znajdował się zespół The Byrds ze swoją folkowo-rockową wersją utworu Boba Dylana „Mr. Tambourine Man”, a już tydzień później tron brytyjskiej listy przejęli The Beatles z premierowym hitem „Help!”. Czy to mogło wpłynąć na małego Saula? Prawdopodobnie z czasem tak. Bardziej jednak wpłynęli na niego rodzice. Jego ojciec, Anthony Hudson, był grafikiem projektującym okładki płyt dla takich artystów jak Neil Young czy Joni Mitchell. Matka, Ola Hudson, była cenioną projektantką kostiumów. Ubierała m.in. Davida Bowiego, Johna Lennona i wiele gwiazd rocka lat 70. Dzięki temu młody Saul od najmłodszych lat obracał się w środowisku muzyków i artystów.
W wieku 15 lat dostał od babci starą hiszpańską gitarę. Trafiony podarek. Wpłynął na resztę jego życia. Grał na niej po 12h dziennie.
Do tego czynnik ludzki - dorastał w zamożnym, artystycznym domu, w którym częstymi gośćmi byli przedstawiciele rockowej bohemy, m.in. David Bowie, Iggy Pop i David Geffen. Ten ostatni odegra za parę lat ważną rolę w karierze Saula, ale o tym za chwilę. Teraz niech wkroczy w historię młodego Hudsona jeszcze jeden znajomy rodziców - aktor Seymour Cassel*, który zauważył, że młody Saul nie potrafi usiedzieć w miejscu – ciągle gdzieś biega, coś organizuje, zaczyna kolejne przedsięwzięcia. ‘Wujek’ Seymour powiedział, że Saul "przecina" życie z jednego zajęcia do drugiego, zawsze jest w ruchu, i zaczął wołać na niego "Slash". Ta ksywka przylgnęła do niego na tyle, że rodzona matka zaczęła tak go nazywać.
Saul został Slashem**, niczym Abram Abrahamem, Jakub Izraelem, a Szymon – Piotrem. Istne powołanie, misja i zmiana tożsamości.
W pierwszej połowie lat 80. grał w kilku lokalnych zespołach, m.in. Hollywood Rose. W 1985 roku dołączył do nowo powstałego Guns N' Roses, zastępując Traciiego Gunsa. W składzie znaleźli się również Axl Rose, Izzy Stradlin, Duff McKagan i Steven Adler.
Kiedy Guns N' Roses podpisali kontrakt z Geffen Records, David Geffen*** początkowo nie skojarzył, że gitarzysta zespołu to ten sam Saul Hudson, którego znał jako dziecko. Slash wspominał, że dopiero jego matka powiedziała Geffenowi: „Mój syn jest gitarzystą, powinieneś go znać – jest w zespole, który podpisał kontrakt z twoją wytwórnią.” Geffen miał zapytać: „W którym?”, usłyszał: „Guns N'Roses. To Slash.”
W tym wydaniu Prorocka na okazję urodzin Slasha – „święte riffy i grzeszne solówki” tego znakomitego gitarzysty.
„6 strun i jeden cylinder” – o sławetnym cylindrze opowiem w audycji. Włączcie się choćby na 92FM.
Maciej Papke.
*Seymour Cassel (1935–2019) był amerykańskim aktorem charakterystycznym, jednym z najbliższych współpracowników reżysera Johna Cassavetesa, uznawanego za ojca amerykańskiego kina niezależnego. Wystąpił w ponad 200 filmach i serialach, a za rolę w filmie Faces (1968) otrzymał nominację do Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. W późniejszych latach często pojawiał się również w filmach Wesa Andersona.
**W Nowym Testamencie Saul stał się Pawłem. Choć nie jest to biblijna ‘klasyczna’ renominacja. Saul (Szaweł) ma odpowiednik w łacinie - Paulus. Tu raczej Ewangelista Łukasz zaczyna używać od Dz 13,9 formy łacińskiej.
Niemniej w Biblii zmiana imienia nie jest kosmetyczną poprawką. To akt stwórczy – Bóg nadając nowe imię, nadaje człowiekowi nową tożsamość, nowe powołanie i nową przyszłość.
*** David Geffen to jedna z najpotężniejszych postaci w historii amerykańskiego przemysłu muzycznego. Urodzony w 1943 roku w Brooklynie. Korzenie polsko-ukraińskie.
W 1971 roku założył Asylum Records, wytwórnię, która wypromowała m.in. Eagles, Jacksona Browne'a i Lindę Ronstadt. Dziewięć lat później stworzył Geffen Records, podpisując kontrakty z takimi artystami jak John Lennon, Elton John, Aerosmith, Cher czy Guns N' Roses. W 1990 roku uruchomił także DGC Records, gdzie karierę zrobiła Nirvana. W połowie lat 90. współtworzył filmowe imperium DreamWorks razem ze Stevenem Spielbergiem i Jeffreyem Katzenbergiem.

Radio Szczecin