Nie tak dawno temu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Nie tak dawno temu
Nie tak dawno temu ODC. 38 - Gdzie dojedzie “Maluch”? Wakacje w PRL
Nie tak dawno temu ODC. 38 - Gdzie dojedzie “Maluch”? Wakacje w PRL
Dziś odkurzymy kilka wakacyjnych wspomnień: sprawdzimy, ile dało się zapakować do "Malucha”, kto mógł sobie pozwolić na wczasy w Bułgarii, dowiemy się jak zakłady pracy pomagały zatrudnionym wypoczywać, i gdzie były najpopularniejsze polskie kurorty - słowem: dziś opowiemy o sezonie urlopowym w PRL. Jak wiadomo, nie jest to okres jednolity. Sięga od czasów zniszczonej powojennej Polski, biegnie przez przekształcenia rodzimego reżimu, aż do swojego schyłku pod koniec lat 80. W tym czasie rzeczywistość kształtowali kolejni pierwsi sekretarze, a ich podejście do wypoczynku obywateli mocno się od siebie różniło. Niemal niezmienne pozostawały natomiast realia na wsiach: mieszczuchy przyjeżdżały odpoczywać właśnie wtedy, kiedy na polach najintensywniej pracowali rolnicy ze swoimi rodzinami. Czy i dla nich władza ludowa przewidziała chwilę wytchnienia?
Nie tak dawno temu ODC. 37 - „Michaił, Michaił...”
Nie tak dawno temu ODC. 37 - „Michaił, Michaił...”
Przejedziemy się po Szczecinie limuzyną z najwyżej postawionym partyjnym dygnitarzem schyłku lat 80. Michaił Gorbaczow w lipcu 88' roku przylatuje do stolicy Pomorza Zachodniego. Razem z generałem Wojciechem Jaruzelskim zwiedza najbardziej charakterystyczne punkty na mapie miasta. Tłum - niby wita go owacyjnie, media niezwykle entuzjastycznie relacjonują przebieg wizyty, przychodzą delegacje z zakładów pracy, są nawet transparenty wyrażające wielkie wsparcie dla "radzieckiego ludu pracującego w dobie Pierestrojki”. I jest wydawać by się mogło milusio. To, co jednak najistotniejsze dzieje się w tle: Związek Sowiecki powoli rozpada się na kawałki dławiony sankcjami nałożonymi przez wolny świat. Kolejne pęknięcia i rysy na wizerunku sowieckiej Rosji - począwszy od wojny w Afganistanie, przez wybuch reaktora w Czarnobylu, aż po coraz mocniejsze dochodzenie do głosu opozycji demokratycznej w krajach satelickich sprawiają, że trzeba wprowadzić ogromne zmiany, a więc "Pierestrojkę”. Niedługo później Związek Sowiecki runie przysypany fragmentami Muru Berlińskiego, i zagłuszony przez wiwatujące społeczeństwa kolejnych byłych już republik. Czego Michaił Gorbaczow szukał w Szczecinie, i czy to znalazł? Czemu Jaruzelski nie odstępował go na krok, i czy wpływ na tę wizytę miał papież Jan Paweł II?
Nie tak dawno temu ODC. 36 - „Z szarości w ciemność - narkomani w PRL”
Nie tak dawno temu ODC. 36 - „Z szarości w ciemność - narkomani w PRL”
Narkomania w PRL. Czy był to problem salonów, artystycznej bohemy, a może w szpony nałogu popychały szarość i bieda? Jak można się było uzależnić, i gdzie zaopatrywali się narkomani mieszkający po tej stronie "Żelaznej kurtyny"? Do czego doprowadziła pomysłowość dwóch gdańskich studentów i czym był "bajzel" na placu Grunwaldzkim w Szczecinie?
Nie tak dawno temu ODC. 35 - "Wielka płyta, czyli chów klatkowy"
Nie tak dawno temu ODC. 35 - "Wielka płyta, czyli chów klatkowy"
Tym razem sprawdzimy, czy ściany trzymają piony, podłogi poziomy, czy drzwi dobrze siedzą w ościeżnicach, a okna domykają. Budownictwo PRL-u. Jak w krótkim czasie zapewnić Polakom setki tysięcy mieszkań, jak zaprojektować osiedla, które byłyby jednocześnie wygodne i funkcjonalne. Czy ta sztuka budowniczym Polski Ludowej się udała? Z drugiej strony – jeśli czasu na budowanie nie ma zbyt wiele, bo terminy gonią, a materiały budowlane są marnej jakości - to ile taki blok, dajmy na to jedenastopiętrowy może wytrzymać? W latach 90 blokowiska zaczęły podupadać i szarzeć - ale wciąż pod kątem organizacji przestrzeni wyprzedzają nowoczesne osiedla o dwie długości. Przestrzeń, zieleń i położenie: obywatel musi bez problemu dojechać do pracy, musi mieć gdzie zostawić w tym czasie dziecko, musi mieć gdzie zrobić zakupy, i opłacić rachunki. Znajdźcie dziś dewelopera, który wam to zapewni.
Nie tak dawno temu ODC. 34 - "Pielgrzymka pod okiem bezpieki"
Nie tak dawno temu ODC. 34 - "Pielgrzymka pod okiem bezpieki"
Dziś spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: jak utrzymać w ryzach 700 tysięcy osób w chwili, kiedy do Szczecina przyjeżdża postrach komunistycznej władzy, a więc papież Jan Paweł II. Ojciec Święty pielgrzymował do Polski Ludowej trzykrotnie i za każdym razem taka podróż była dla rządu PRL potężnym wyzwaniem, bo oto w mrocznych czasach pojawiał się promień nadziei na zmianę. Przylatywał papież-Polak: nie tylko głowa obcego państwa, ale przede wszystkim głowa Kościoła, z którym komuniści zaciekle walczyli. Co więcej - to człowiek, który na własnej skórze, jeszcze przed swoim pontyfikatem doświadczał trudów życia w socjalistycznym kraju. Jego wpływ na polskie społeczeństwo był tak duży, i tak niewygodny dla władzy, że ta szukała każdej możliwości jego zdyskredytowania. Na życie Jana Pawła II czyhała nie tylko Warszawa, ale przede wszystkim Moskwa. Właśnie ten człowiek odwiedził w czerwcu 1987 roku Szczecin. Jak wyglądało planowanie tej wizyty, dlaczego ojciec święty wybrał Pomorze Zachodnie i co ta wizyta zmieniła?
Nie tak dawno temu ODC. 33 - "Przyszłość narodu - dzień dziecka w PRL"
Nie tak dawno temu ODC. 33 - "Przyszłość narodu - dzień dziecka w PRL"
Wyjątkowo trudno oszacować jak głęboko cofniemy się dziś w przeszłość. Przypomnimy sobie bowiem czasy dzieciństwa, i w zależności od waszego peselu będzie to początek, środek, bądź schyłek okresu Polski Ludowej. Za pasem dzień dziecka, więc to znakomita okazja, żeby przypomnieć sobie co dawało nam radość: czy byli to "Jacek i Agatka”, czy importowany z NRD "Piaskowy dziadek”. Będą ulubione zabawki, przesiadywanie na trzepaku, gra w kapsle i oranżada. Będzie też na poważnie, bo czy byliście tego świadomi, czy nie – partia miała co do was ambitne plany: zachęcała do wstępowania do różnych organizacji, do udziału w marszach, albo zawodach sportowych państw związkowych. Ostatecznie to przecież dzieci witały na lotniskach i dworcach partyjnych dygnitarzy z krajów demokracji ludowej – Kim Ir Sena, Breżniewa, czy Ceausescu. Dzieci były symbolem, łatwo było chłonne umysły nasycić propagandą i stworzyć nowego, socjalistycznego człowieka.
Nie tak dawno temu ODC. 32 - "Płonie Babilon: pożar Kaskady"
Nie tak dawno temu ODC. 32 - "Płonie Babilon: pożar Kaskady"
Wracamy do miejsca, o którym mówiliśmy już dwukrotnie: kiedy rozmawialiśmy o nocnym życiu w Szczecinie, a potem kiedy przypominaliśmy postać Jerzego Kalibabki, czyli "Tulipana”. W Kaskadzie owe życie nocne się koncentrowało, wokół niej krążyły szczecińskie prostytutki i ich alfonsi, i to właśnie jednym z nich próbował zostać Kalibabka, zanim koledzy po fachu wyjaśnili mu ręcznie, że nim nie będzie. Historia Kaskady kończy się 27 kwietnia 1981 roku. Rano w sali Kapitańskiej wybucha pożar, który błyskawicznie obejmuje cztery piętra budynku. Gaszenie zajmuje strażakom 10 godzin, temperatura była tak wysoka, że stopiły się okoliczne znaki drogowe, spłonęły zaparkowane przy Kaskadzie samochody, i istniało realne zagrożenie, że ogień zajmie sąsiednie budynki. Ostatecznie w pożarze ginie 14 osób, choć ofiar mogłoby być o wiele więcej - gdyby pracownicy nie spóźnili się na poranną zmianę. Pojawia się kilka teorii na temat przyczyn pożaru: jedną z nich było celowe podpalenie. Co jednak ostatecznie wykazało śledztwo?
Nie tak dawno temu ODC. 31 - "Polonia - neo spiti"
Nie tak dawno temu ODC. 31 - "Polonia - neo spiti"
Tym razem zabieram was w podróż do miejsca, które dziś kojarzy się jednoznacznie dobrze: do Grecji. Jednak Grecji podzielonej pomiędzy dwie skrajności - prawicową i lewicową, Grecji, w której tuż po II wojnie światowej wybucha wojna domowa. To wszystko dzieje się w chwili, w której dwa ogromne mocarstwa dzielą pomiędzy siebie strefy wpływów na całym świecie. Grecja pod koniec lat 40 również wpadła w tryby geopolityki, i z jednej strony konflikt wewnętrzny podsycały Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, z drugiej - Związek Sowiecki i jego kraje satelickie. Ostatecznie Grecka Wojna Domowa pochłonęła życie - według różnych szacunków - od 50 tysięcy do nawet 150 tysięcy osób, trzydzieści tysięcy dzieci musiało uciekać z kraju, przede wszystkim do Polski. I tak się zaczyna nasza dzisiejsza opowieść. Dlaczego Polska Ludowa otworzyła swoje granice, dla kogo je otworzyła i jak przebiegał proces asymilacji Greków w Polsce. Dlaczego Dziwnów, i dlaczego Police?
Nie tak dawno temu ODC. 30 - "Sowiecki faszyzm"
Nie tak dawno temu ODC. 30 - "Sowiecki faszyzm"
W rocznicę podpisania przez Niemcy aktu bezwarunkowej kapitulacji - przybliżymy Wam wydarzenia sprzed 77 lat. Ale nie tylko, bo zanim "czerwonoarmiści" zawiesili nad Reichstagiem sowiecką flagę, a Stalin otrąbił historyczne zwycięstwo nad faszyzmem, to zawarł z tymi samymi faszystami przymierze przypieczętowane podpisami Joachima von Ribbentropa i Wiaczesława Mołotowa. Ten fakt był jednak przez sowiecką propagandę sukcesywnie przemilczany i nie przeszkadzał w uroczysty sposób obchodzić co roku "Dnia Zwycięstwa”. Ten fakt, mimo, że dziś już powszechnie znany, nie przeszkadza, bo defilady i parady sprzętu wojskowego przetaczają się przez Plac Czerwony każdego 9-ego maja podsycając rosyjską dumę narodową i utrwalając mit Rosji jako mesjasza narodów. Buta sowieckich – i dalej - rosyjskich kłamstw byłaby może nawet zabawna, gdyby nie fakt, że kryją się za nią miliony ofiar, masowe egzekucje i narodowe tragedie. Odwołanie do wojny z faszyzmem – tym razem wydumanym - było też pretekstem do inwazji Rosjan na Ukrainę 24 lutego. Putin - inkarnacja Stalina?
Nie tak dawno temu ODC. 29 - "Po(d)chody pierwszomajowe"
Nie tak dawno temu ODC. 29 - "Po(d)chody pierwszomajowe"
Dziś przemaszerujemy głównymi ulicami miasta – zgodnie z pierwszomajową tradycją, ale również jej na przekór, bo nie każdy pochód był miły ówczesnej władzy, zwłaszcza w Szczecinie. Komuna miała to do siebie, że lubiła brać na sztandary hasła i pojęcia, których znaczenie kompletnie przeinaczała. Podobnie było ze "Świętem pracy", którego geneza sięga jeszcze XIX wieku i upamiętnia walkę robotników o godne warunki pracy – w tym do odpoczynku. W Polsce tymczasem zgodnie z najgorszymi wzorcami sowieckimi deklarowano niemożliwe do osiągnięcia cele, a na piedestał wynoszono tych, którzy na rzecz pracy poświęcali własne zdrowie i życie. Co się zaś tyczy kontrpochodów: uczestniczenie w nich wiązało się z dużą odwagą, i poważnymi konsekwencjami. Najczęściej brali w nich udział właśnie robotnicy walczący o swoje prawa, za co władza częstowała ich szczodrze przemocą, aresztem i więzieniem.
1234