Kto zdobędzie Florydę - zdobędzie Biały Dom. Właśnie na tym najgorętszym stanie koncentrują swoją uwagę Donald Trump i Hilary Clinton.
Floryda to obecnie jeden z najważniejszych stanów Ameryki z którego wyniki mogą okazać się kluczowe w wyścigu o Biały Dom. Zwycięzca w tym regionie USA dostanie 29 głosów delegatów. Aby wygrać prezydenturę trzeba ich mieć 270.
Zarówno Hilary Clinton jak i Donald Trump prowadzą na Florydzie intensywną kampanię. Według ostatniego sondażu przeprowadzonego przez telewizję CNN w tym regionie USA, kandydatka Demokratów ma 49 procent poparcia, miliarder dwa punty procentowe mniej. Autorzy rankingu podkreślają jednak, że te wyniki mieszczą się w granicach błędu statystycznego.
Według oficjalnych danych, do 2 listopada na Florydzie zagłosowało blisko pięć milionów osób. 55 procent z nich to kobiety, które chętniej popierały demokratów. W czwartek w tym stanie USA Hilary Clinton na jednym z wieców wspierał sam prezydent Barack Obama.
Zarówno Hilary Clinton jak i Donald Trump prowadzą na Florydzie intensywną kampanię. Według ostatniego sondażu przeprowadzonego przez telewizję CNN w tym regionie USA, kandydatka Demokratów ma 49 procent poparcia, miliarder dwa punty procentowe mniej. Autorzy rankingu podkreślają jednak, że te wyniki mieszczą się w granicach błędu statystycznego.
Według oficjalnych danych, do 2 listopada na Florydzie zagłosowało blisko pięć milionów osób. 55 procent z nich to kobiety, które chętniej popierały demokratów. W czwartek w tym stanie USA Hilary Clinton na jednym z wieców wspierał sam prezydent Barack Obama.

Radio Szczecin