Donald Trump ewakuowany ze sceny podczas swojego wystąpienia. Pracownicy ochrony obawiali się o bezpieczeństwo kandydata republikanów.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Reno w stanie Nevada. Do ewakuacji doszło, bo zdaniem agentów ochraniających Trumpa, jeden z protestujących mężczyzn niebezpiecznie zbliżył się do przemawiającego miliardera i zaczął mu zagrażać. Kilka chwil wcześniej biznesmen zwrócił się do niego osobiście.
- To ktoś od Hilary Clinton. Ile ci płacą, 1500 dolarów? Zabierzcie go. Podejrzany nie zareagował i ponownie zaczął się zbliżać. Wtedy został obezwładniony, a biznesmen ze względów bezpieczeństwa usunięty za kotary. Mężczyzna nie był uzbrojony, aresztowano go. Trump po całym zamieszaniu wrócił na scenę stwierdził, że nikt nie mówił, że będzie łatwo i kontynuował wystąpienie. W niedzielę będzie prowadził swoją kampanię w Wirginii, Minnesocie, Pensylwanii i stanie Iowa.
x-news/STORYFUL
- To ktoś od Hilary Clinton. Ile ci płacą, 1500 dolarów? Zabierzcie go. Podejrzany nie zareagował i ponownie zaczął się zbliżać. Wtedy został obezwładniony, a biznesmen ze względów bezpieczeństwa usunięty za kotary. Mężczyzna nie był uzbrojony, aresztowano go. Trump po całym zamieszaniu wrócił na scenę stwierdził, że nikt nie mówił, że będzie łatwo i kontynuował wystąpienie. W niedzielę będzie prowadził swoją kampanię w Wirginii, Minnesocie, Pensylwanii i stanie Iowa.
x-news/STORYFUL

Radio Szczecin