W Stanach Zjednoczonych najważniejszy wtorek ostatniego czterolecia. Amerykanie wybierają 45. prezydenta. W Chicago na swoich kandydatów głosować będą także Polacy, który posiadają obywatelstwo USA.
Donald Trump z przedstawicielami Polonii spotykał się dwukrotnie, a Hilary Clinton wysyłała swoich przedstawicieli.
Władze Chicago nie prowadzą dokładnych statystyk ilu naszych rodaków głosuje. Jednak zdaniem Moniki Myśliwiec, polskiego koordynatora do spraw wyborczych miasta Chicago, w ostatnich latach liczby te się zwiększają.
- Coraz więcej naszych rodaków interesuje się wyborami i głosuje. Widzę to nawet po telefonach, które otrzymujemy do naszego biura. Codziennie jest ich dużo, z pytaniami od wyborców: gdzie mogą się zarejestrować, jak mają oddać głos aby to zrobić właściwie, również w której placówce mogą głosować - mówi Myśliwiec.
W Wietrznym Mieście jest dwieście komisji wyborczych w których - według lokalnego prawa - musi pracować choć jedna osoba mówiąca po polsku. Są to sędziowie elekcyjni, którzy służą pomocą naszym rodakom.
Ostatnie sondaże wskazywały kilku punktowe prowadzenie byłej pierwszej damy. Na finiszu kampanii najnowszy sondaż agencji Reuters pokazał, że Clinton ma 90 procent szans na zwycięstwo. Aby zostać 45 prezydentem USA trzeba zdobyć minimum 270 elektorskich głosów. W zależności od mieszkańców, każdy stan ma ich odpowiednią liczbę, najwięcej Kalifornia - 55.
Władze Chicago nie prowadzą dokładnych statystyk ilu naszych rodaków głosuje. Jednak zdaniem Moniki Myśliwiec, polskiego koordynatora do spraw wyborczych miasta Chicago, w ostatnich latach liczby te się zwiększają.
- Coraz więcej naszych rodaków interesuje się wyborami i głosuje. Widzę to nawet po telefonach, które otrzymujemy do naszego biura. Codziennie jest ich dużo, z pytaniami od wyborców: gdzie mogą się zarejestrować, jak mają oddać głos aby to zrobić właściwie, również w której placówce mogą głosować - mówi Myśliwiec.
W Wietrznym Mieście jest dwieście komisji wyborczych w których - według lokalnego prawa - musi pracować choć jedna osoba mówiąca po polsku. Są to sędziowie elekcyjni, którzy służą pomocą naszym rodakom.
Ostatnie sondaże wskazywały kilku punktowe prowadzenie byłej pierwszej damy. Na finiszu kampanii najnowszy sondaż agencji Reuters pokazał, że Clinton ma 90 procent szans na zwycięstwo. Aby zostać 45 prezydentem USA trzeba zdobyć minimum 270 elektorskich głosów. W zależności od mieszkańców, każdy stan ma ich odpowiednią liczbę, najwięcej Kalifornia - 55.

Radio Szczecin