26-latek podejrzany o pobicie niemowlaka usłyszał zarzuty i został aresztowany na trzy miesiące - podaje TVN24.
Dwumiesięczny chłopiec trafił do szpitala w Łodzi z pękniętą podstawą czaszki. Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem. Prokuratorzy ustalili, że niemowlę było ofiarą przemocy ze strony ojca. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Policja informuje, że rodzina nie miała tzw. Niebieskiej Karty.

Radio Szczecin