W Stanach Zjednoczonych uroczyście obchodzony jest "Dzień weterana wojennego".
Polski historyk z Chicago, przed laty działacz opozycji Andrzej Jermakowski przypomina, że Polacy z USA również mieli wkład w walce o niepodległość naszego kraju. Na terenie Stanów Zjednoczonych prowadzono nabór ochotników do "Błękitnej" armii generała Hallera.
- Po apelu Paderewskiego, tysiące Polaków - w tym z Chicago - pojechało do Francji walczyć o wolną Polskę. Większość z nich już nie wróciła, pozostając w kraju - wspomina Jermakowski.
Amerykanie byli przeciwni, żeby Polacy zamieszkali wówczas w USA, wstępowali w szeregi armii polskiej, gdyż chcieli aby zasilili oni wojsko Stanów Zjednoczonych.
W piątek za oceanem celebrowany jest za to "Dzień weterana wojennego". Święto to ma na celu uhonorowanie wszystkich ludzi służących w siłach zbrojnych USA i jest poświęcone żyjącym żołnierzom.
- Po apelu Paderewskiego, tysiące Polaków - w tym z Chicago - pojechało do Francji walczyć o wolną Polskę. Większość z nich już nie wróciła, pozostając w kraju - wspomina Jermakowski.
Amerykanie byli przeciwni, żeby Polacy zamieszkali wówczas w USA, wstępowali w szeregi armii polskiej, gdyż chcieli aby zasilili oni wojsko Stanów Zjednoczonych.
W piątek za oceanem celebrowany jest za to "Dzień weterana wojennego". Święto to ma na celu uhonorowanie wszystkich ludzi służących w siłach zbrojnych USA i jest poświęcone żyjącym żołnierzom.

Radio Szczecin