Trzęsienie ziemi nawiedziło Nową Zelandię. Do wstrząsów o sile ponad siedmiu stopni w skali Richtera doszło w niedzielę po godz. 12 czasu polskiego.
Epicentrum znajdowało się 20 km na południowy-wschód od Hanmer Springs na Wyspie Południowej, czyli największej z wysp Nowej Zelandii.
Na razie nie ma informacji o ofiarach i zniszczeniach. Władze ostrzegają natomiast przed tsunami. Nowozelandzka obrona cywilna nakazała mieszkańcom wschodniego wybrzeża udanie się w wyżej położone obszary.
Nowa Zelandia leży w tzw. "pacyficznym pierścieniu ognia", czyli strefie częstych wstrząsów tektonicznych. W 2011 roku, podczas trzęsienia ziemi w Canterbury życie straciło 185 osób.
Źródło: www.youtube.com/Ruptly TV
Na razie nie ma informacji o ofiarach i zniszczeniach. Władze ostrzegają natomiast przed tsunami. Nowozelandzka obrona cywilna nakazała mieszkańcom wschodniego wybrzeża udanie się w wyżej położone obszary.
Nowa Zelandia leży w tzw. "pacyficznym pierścieniu ognia", czyli strefie częstych wstrząsów tektonicznych. W 2011 roku, podczas trzęsienia ziemi w Canterbury życie straciło 185 osób.

Radio Szczecin