Marta Szuster została członkiem Zgromadzenia Federalnego, które wybierze Prezydenta Republiki Federalnej Niemiec.
Szuster jest pierwszą polską radną w przygranicznej gminie Mescherin. Posiada dwa obywatelstwa: polskie i niemieckie.
- To dla mnie bardzo duży zaszczyt. Znalazłam się w gronie osób niezwiązanych z polityką, które będą wybierać prezydenta - przyznaje Marta Szuster. - To było ogromne zaskoczenie. W tym gronie są trzy osoby spoza polityki: bardzo znana piosenkarka i aktorka, złoty medalista olimpijski w kajakarstwie oraz ja.
W Niemczech prezydenta wybiera się inaczej niż w Polsce. Nie ma wyborów bezpośrednich, decyduje specjalne gremium tzw. Zgromadzenie Federalne - złożone w połowie z członków Bundestagu oraz przedstawicieli parlamentów krajów związkowych. Ten sposób wyboru ma swoje źródła w niemieckiej historii z czasów narodowego socjalizmu i ma zabezpieczać przed dojściem do władzy takich osób jak Adolf Hitler. Zgromadzenie Federalne zbiera się tylko po to, aby wybrać głowę państwa.
Wybory będą 23 maja. Głosowanie jest tajne i odbywa się w trzech turach.
- To dla mnie bardzo duży zaszczyt. Znalazłam się w gronie osób niezwiązanych z polityką, które będą wybierać prezydenta - przyznaje Marta Szuster. - To było ogromne zaskoczenie. W tym gronie są trzy osoby spoza polityki: bardzo znana piosenkarka i aktorka, złoty medalista olimpijski w kajakarstwie oraz ja.
W Niemczech prezydenta wybiera się inaczej niż w Polsce. Nie ma wyborów bezpośrednich, decyduje specjalne gremium tzw. Zgromadzenie Federalne - złożone w połowie z członków Bundestagu oraz przedstawicieli parlamentów krajów związkowych. Ten sposób wyboru ma swoje źródła w niemieckiej historii z czasów narodowego socjalizmu i ma zabezpieczać przed dojściem do władzy takich osób jak Adolf Hitler. Zgromadzenie Federalne zbiera się tylko po to, aby wybrać głowę państwa.
Wybory będą 23 maja. Głosowanie jest tajne i odbywa się w trzech turach.

Radio Szczecin